Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2011-05-12
Kategoria: Zdrowie
Sieje jak migdał
Małgorzata Grosman
ALE KANAŁ!
Aktualnie czytasz: Sieje jak migdał

Na myśl o leczeniu kanałowym zębów wielu z nas przechodzą po plecach zimne dreszcze. Na czym polega ta metoda i czy zawsze się sprawdza? 

Sieje jak migdał

Bez gwarancji

 

Leczenie kanałowe nie gwarantuje więc, że ząb zostanie uratowany i że będzie nam służył do końca życia. – Taki ząb jest martwy i jego pozostawienie zawsze jest zgniłym kompromisem – obrazowo rzecz ujmuje dr Roman Gliszczyński. – Jest to bowiem potencjalne ognisko zakażenia, zacementowane, zabezpieczone, ale mogące siać na cały organizm. Tak jest zwłaszcza w przypadku zębów trzonowych. Przednie zęby à od jedynek po piątki – leczy się stosunkowo wdzięcznie. Zęby trzonowe mają natomiast kilka kanałów, często pozaginanych, które leczy się znacznie trudniej. Zostawiamy je ze względów estetycznych lub jako filar pod most, ale zdajemy sobie sprawę, że wymagają kontroli. Raz do roku powinno się robić zdjęcie rentgenowskie takiego zęba, by sprawdzać, czy nie dzieje się z nim nic złego. Stan zapalny zęba, nawet zgorzel, może bowiem przebiegać przez dłuższy czas bez żadnych objawów, w tym i bez bólu. Czasem problem ujawniany jest przypadkiem, na przykład dzięki zdjęciu zleconemu z innego powodu.



Sieje jak migdał

 

– Martwy ząb jest jak chory migdał – dodaje dr Roman Gliszczyński. – Stanowi potencjalne źródło zakażenia, choć z pozoru jest zdrowy. Migdał też po zaleczeniu antybiotykami sprawia wrażenie zdrowego. Zwykle jednak część bakterii przetrwa w jego wnętrzu i staje się przyczyną nawrotu dolegliwości. Organizm nie toleruje martwicy. Efekt jest taki, że z czasem połowa leczonych kanałowo zębów i tak jest usuwana.

 

W przypadku zaawansowanych zmian zapalnych miazgi zęba lub jego zgorzeli nie stosuje się w ogóle leczenia kanałowego u części pacjentów. Wskazaniem do usuwania takiego chorego zęba są stany zapalne nerek, osierdzia, reumatoidalne zapalenie stawów, schorzenia oczu. – Czasem przychodzi pacjent ze skierowaniem od kardiologa, w którym napisane jest, by usunąć źródło zakażenia, a to oznacza właśnie usunięcie martwych zębów – podkreśla dr Roman Gliszczyński.



Kto się boi dentysty?

 

Joanna Beardshall, nauczycielka:

 

Teraz już nie boję się wizyt u dentysty, ale bardzo długo bardzo się ich bałam. Po prostu czasy się zmieniły. Gdy chodziłam do szkoły, nikt nie przyjmował się tym, że dziecko odczuwa ból przy borowaniu. Pani dentystka mówiła: „musi boleć” i uważała sprawę za zamkniętą. Dziś dentyści już wiedzą, że leczenie zębów nie musi boleć, sami uprzedzają, że jeśli zaboli, trzeba im od razu powiedzieć. No i można dostać znieczulenie od ręki, w każdym razie w prywatnych gabinetach. Inna sprawa, że dziś kładzie się też większy nacisk na prawidłową higienę jamy ustnej, są lepsze pasty itd., co chroni nas przed próchnicą, a tym samym przed bolesnymi problemami z zębami.

 

Tomasz Linda, fotograf:

 

Aż wstyd się przyznać, ale mając różne doświadczenia ze stomatologami, przez długi czas wybierałem się do nich bez entuzjazmu, starałem się odkładać wizytę do momentu, gdy już rzeczywiście była konieczna. Aż w końcu, kilkanaście lat temu trafiłem na dentystkę nie dość, że bardzo fachową, to jeszcze miłą. Od tego czasu chodzimy do niej całą rodziną i nie ma mowy, by któreś z nas obawiało się nadchodzącej wizyty.

 

Ania Januchowska, uczennica:

 

Nigdy nie bałam się dentysty. Nie rozumiem, dlaczego miałabym się bać, choć wiem, że niektóre moje koleżanki się boją. Chodziłam z mamą do pani dentystki jeszcze w przedszkolu, na lakowanie zębów. Potem, gdy już chodziłam do szkoły, miałam jedną dziurkę w zębie i dentystka musiała mi założyć plombę, ale to nic nie bolało…

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Gość  |  2011-09-15 10:35:07 cytuj

Pani Małgorzato mam podobny problem. Od lat meczę się z zatokami. Zapycha je biała matowa wydzielina. Nic nie pomaga. Ostatnio po plombowaniu zęba było lepiej, ale gdy wykruszył się jego kawałek wydzielina ta mi bardzo mocno zapychała zatoki. Po odkażeniu zęba np. propolisem lub amolem objawy ustępowały. Po ponownym zaplombowaniu jest o wiele lepiej. Dodam, że ząb jest martwy i wyleczony kanałowo. Lekarze nie wierzą, że taki ząb może być przyczyną. Gdzie można to sprawdzić.

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.