Mariola żylaki na swych nogach odkryła w drugiej ciąży. Miała wtedy już niemal czterdzieści lat, z których drugą połowę przesiedziała w biurze. Nigdy nie uprawiała żadnych sportów, nawet na tańce jej nie ciągnęło. No i na dodatek jej mama również cierpiała z powodu żylaków.
Nie ból, a wygląd
Dla osób cierpiących na żylaki często nawet ból nie jest dostatecznym powodem, by wybrać się do lekarza. Na wizytę częściej decydują się panie niż panowie, którzy swe problemy przez okrągły rok mogą ukrywać pod długimi nogawkami spodni.
Metod leczenia żylaków jest kilka, wybór jednej z nich zależy od zaawansowania zmian, wieku i ogólnego stanu pacjenta. Celem leczenia choroby na każdym etapie jest likwidacja nadciśnienia żylnego. Zarówno wczesne, jak i późne stadia przewlekłych zaburzeń żylnych można leczyć wdrażając leczenie zachowawcze – kompresjoterapię. Polega ono na stosowaniu specjalnych uciskowych podkolanówek, pończoch czy rajstop. Nie chodzi tu jednak o rzeczy, które dostać można w zwykłym sklepie z bielizną, nawet jeśli jakieś rajstopy będą miały etykietkę „przeciwżylakowe”. Rzeczywiście działające pończochy czy podkolanówki kupować trzeba w specjalistycznych sklepach medycznych, gdzie dobiera się je indywidualnie po wymierzeniu obwodu łydki czy uda. Leczenie zmian żylnych wspomagane jest też farmaceutykami zmniejszającymi obrzęk i uszczelniającymi ścianę żył.
Radykalnym rozwiązaniem, stosowanym w dokuczliwych żylakach, jest leczenie operacyjne, polegające na usunięciu niewydolnego pnia żylnego – metoda ta nosi nazwę strippingu. W tym celu nacina się żyłę poniżej i powyżej miejsc zmienionych, po czym wprowadza się odpowiednią sondę, za pomocą której usuwa poszerzoną żyłę. W przypadku mniejszych żylaków metodę usuwania fragmentów żył nazywa się miniflebektomią. Zabieg polega na kilkumilimetrowym nacięciu skóry i usunięciu żylaka za pomocą haczyka.
W specjalistycznych ośrodkach chirurgicznych korzysta się też z nowych metod leczenia żylaków. Skleroterapia kompresyjna polega, na przykład, na ostrzykiwaniu żył lekami powodującymi ich zarastanie. Podobny skutek daje leczenie wewnątrznaczyniowe, w którym wykorzystuje się sondy emitujące światło laserowe.
Więcej ruchu!
Zawsze jednak lepiej zapobiegać, niż leczyć. Ta stara prawda ma zastosowanie i w przypadku żylaków. Nie można zaprzeczyć – część osób jest predysponowana do tej choroby z powodów genetycznych. Nie zachoruje jednak każdy, u którego w rodzinie pojawiał się ten problem. Co zatem może przyczynić się do wywołania choroby? Lekarze są zgodni – sprzyja temu codzienne, długotrwałe stanie lub siedzenie w bezruchu. Krążenie żylne zaburza też nadwaga, a także u kobiet – ciąża. Niekorzystnie oddziałuje noszenie wysokich obcasów, obcisłej bielizny, skarpet i podkolanówek z mocnymi ściągaczami, gorące kąpiele.
Jeśli już musisz długo stać, bo tego wymaga praca, staraj się przynajmniej obciążać raz jedną, raz drugą nogę. Możesz też tupać nogami, wbijać pięty w podłogę. Jeśli dużo siedzisz, rób częste przerwy, chwilę spaceruj. Siedząc, wykonuj proste ćwiczenia – na przemian zadzieraj palce stóp do góry i obciągaj. Możesz też wciskać całe stopy w podłogę, aż poczujesz, że napinają się mięśnie nóg. Nie pozwalaj, by siedzisko krzesła wbijało się w uda, a stopy wisiały w powietrzu. Gdy tylko możesz, idź na spacer, rób rowerowe przejażdżki, pływaj. Nawet kilkakrotnie w ciągu dnia unoś, po amerykańsku, nogi do góry, kładąc je na przykład na biurku.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.