Doniesienia lekarzy są pesymistyczne – ciągle rośnie liczba nowych zachorowań na raka piersi. Nie do końca wiadomo, dlaczego tak się dzieje, z pewnością sprzyjają mu m.in. czynniki genetyczne.
Rodzina pod opieką
Osobny temat, to wpływ genów na zachorowalność na raka piersi. Oczywiście pojedynczy przypadek nowotworu w rodzinie nie powinien przerażać kobiety, nie wolno go jednak całkowicie bagatelizować, stać się powinien impulsem do badania.
– Jednak w sytuacji, gdy raka piersi miała lub ma matka kobiety, a wcześniej chorowały na niego babka, jedna czy druga ciotka, jest to bardzo poważny sygnał, którego nie wolno lekceważyć – podkreśla dr Tomasz Mierzwa. – To wręcz nakazuje lekarzom poszukiwać u pacjentki zmian genetycznych, odpowiedzialnych za częstą zachorowalność w rodzinie.
Niestety, nie istnieją badania krwi pozwalające oznaczyć markery raka piersi, poszukuje się więc genu BRCA1, którego występowanie oznacza, że należy taką osobę i jej rodzinę objąć specjalną opieką. Jeśli należą do niej młode kobiety powinny, na wszelki wypadek wykluczyć inne czynniki zwiększające ryzyko zachorowania, wcześniej niż kobiety z rodzin, w których rak nie występuje, powinny też zacząć wykonywać systematyczne badania profilaktyczne, począwszy od samobadania piersi.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.