Mąka pszenna 80 proc., mąka żytnia 20 proc., woda, słonecznik 14,5 proc., ekstrakt słodowy, zaciemniacz-solex (płynny ekstrakt jęczmienny), sól, drożdże. To składniki mojego ulubionego chleba słonecznikowego. Czy słusznie robię, jedząc często właśnie to pieczywo?
Co za typ?
Najlepiej dokładnie przeczytać etykietkę. Przede wszystkim – z jakiej mąki wykonano chleb? Pszennej, żytniej czy też może z ich mieszanki (w jakich proporcjach)? A jeśli z żytniej – to jakiej? Typu 800, 900 czy może 2000?
– Im wyższa jest ta wartość, tym lepiej. Oznacza ona bowiem ilość popiołu powstającego przy spalaniu mąki. A jeśli powstaje go dużo, to dowód wysokiej zawartości otrębów w mące, otrębów, które są bogatym źródłem mikroelementów – dodaje Anna Kaczanowska.
Ze składu na etykietce powinniśmy się też dowiedzieć, czy pieczywo rosło na drożdżach, na zakwasie (najlepsze) czy wyrośnięty bochenek to jedynie efekt użycia spulchniaczy i polepszaczy, rozmaitych substancji chemicznych zaczynających się na literę E.
Dmuchane nie syci
Na żadnym pieczywie, z wyjątkiem niektórych paczkowanych, chrupkich chlebów, nie ma też informacji o ich wartości kalorycznej. Zwykle nie zdajemy więc sobie sprawy z tego, że zajadając się kolejnymi kanapkami, łatwo możemy przekroczyć dzienne zapotrzebowanie energetyczne i w konsekwencji tyć. Bo pieczywo – zarówno białe, jak i z ciemnej mąki – dostarcza nam bardzo dużo energii, z tym że więcej kalorii jest w bułkach i chlebie z mąki pszennej. Porcja takiego pieczywa o wadze 100 g (tyle ważą mniej więcej dwie kromki chleba foremkowego) to średnio od 200 do nawet 350 kalorii. W przypadku białego chleba jest to jednak nie mniej niż 230 kalorii, w przypadku pieczywa żytniego od 200 do 215 kalorii.
Chleb żytni ma przy tym i tę zaletę, że po zjedzeniu dwóch jego kromek możemy poczuć się nasyceni. Podczas gdy po zjedzeniu dwóch kromek białego chleba, zwłaszcza tego dmuchanego, wyrośniętego dzięki polepszaczom, nadal jesteśmy głodni. – Zjadanie dużych ilości białego pieczywa powoduje więc dostarczanie organizmowi dużych dawek węglowodanów, zbyt dużych, zważywszy na jego potrzeby. Taka wysoko węglowodanowa dieta to jedna z przyczyn nękających nas chorób cywilizacyjnych – otyłości czy cukrzycy – podkreśla Anna Kaczanowska.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.