Większość osób chciałaby zarabiać więcej, mieć lepszy samochód, większy dom, wartościowe przedmioty. Wbrew temu znane powiedzenie mówi, że pieniądze szczęścia nie dają. Dlaczego zatem każda nowa rzecz tak cieszy?
Niewiele jest na świecie osób, których nie cieszą określone rzeczy materialne. Już od dziecka każdy ma z nimi styczność. Córka ma się cieszyć jak dostanie lalkę, synek z samochodziku. Wielka radość panuje w domu, gdy tatuś dostał podwyżkę, a mama wygrała odkurzacz. Granicę między naturalną radością z nabywania nowych rzeczy, a przesadnym dążeniem do posiadania wszystkiego co drogie i wartościowe, każdy powinien wyznaczyć sobie indywidualnie. Co zrobić, jeśli zostaje ona przekroczona? Jak pomóc sobie i bliskim?
Określić wartości życiowe
Ważne, by co jakiś czas zatrzymać się i wysiąść z pędzącego pociągu jakim jest życie. Po to, by zastanowić się: co chcę w życiu osiągnąć, po co żyję i co tak naprawdę sprawia mi radość. Może niekoniecznie jest to kolejny telewizor o dwa cale większy od poprzedniego? Może rzeczy materialne to tylko pozorne szczęście?
Pomagać innym
Jeśli kogoś stać na wiele rzeczy i nie może powstrzymać się od kupowania ciągle to nowych, markowych gadżetów, warto przyjrzeć się swojemu budżetowi. Zamiast zgadzać się na kolejną pracę lub nadgodziny, można spędzić ciekawie ten czas z bliskimi osobami lub poświęcić się swojej pasji. Wolny czas nie zawsze trzeba spędzać na grze w golfa, kolacji w luksusowej restauracji czy kolejnych zakupach. Istnieje mnóstwo równie ciekawych form rozrywki, które nic nie kosztują – na przykład wycieczka rowerowa, wyprawa do lasu, gra w piłkę czy gotowanie. Jest wiele osób, którym radość sprawiłaby najmniejsza podstawowa rzecz – zimowa kurtka czy zeszyt do szkoły. Dlatego „wolną” część swojego budżetu można przeznaczyć na pomoc innym. To też zapewne sprawi ofiarodawcy radość i satysfakcję.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.