Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-09-27
Kategoria: Zdrowie
PRZEZIĘBIENIE TO NIE GRYPA
Małgorzata Grosman
Aktualnie czytasz: PRZEZIĘBIENIE TO NIE GRYPA
Piorunujące objawy

Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio ktoś z moich znajomych powiedział: byłem przeziębiony. Przy każdej infekcji słyszę za to: miałem grypę. I stwierdzenie, że zachorował, choć szczepił się przeciw tej chorobie…

PRZEZIĘBIENIE TO NIE GRYPA

W takich „diagnozach” nie ma zwykle cienia prawdy. Na grypę zapadamy bowiem stosunkowo rzadko – nawet w sezonach, gdy choroba ta jest powszechna. Rzadko w porównaniu z tym, jak często łapiemy zwykłe przeziębienia bądź infekcje grypopodobne na tle wirusowym.

 

 

Zaufać lekarzowi

 

Najczęstszą przyczyną infekcji są wirusy. – Nie leczy się ich antybiotykami, bo są nieskuteczne – dodaje dr Katarzyna Tujakowska. – To bardzo ważna sprawa, by rodzice chorych dzieci i chorzy dorośli nie domagali się od lekarza antybiotyku na wszelki wypadek. Zbyt częste i nieuzasadnione stosowanie antybiotyków może niepotrzebnie osłabiać naturalne mechanizmy obronne. Tymczasem rodzice często nie potrafią znieść wysokiej gorączki u dziecka i zamiast ją przeczekać i leczyć objawowo, dają antybiotyk. Oczywiście, są sytuacje, gdy jego podanie jest niezbędne, gdy na przykład przy infekcji wirusowej doszło do nadkażenia bakteryjnego. Jednak o rozpoczęciu terapii antybiotykiem powinien zdecydować lekarz! Należy mu zaufać, jeśli na początku infekcji kataralnej zaleca witaminę C i rutynę, nawadnianie organizmu, obserwowanie rozwoju choroby i kontrolę po kilku dniach…



Szczęściarze mają katar

 

Najczęstszym objawem przeziębienia jest katar i na nim nierzadko wszystko się kończy. Wirusy wywołujące przeziębienia – a jest ich około dwustu – namnażają się zazwyczaj w śluzówce nosa, co w konsekwencji prowadzi do pojawienia się wodnistego kataru. To z kolei skutkuje obrzękiem błon śluzowych, uczuciem zapchania nosa. Z czasem katar gęstnieje, a potem zanika.

 

Od takiego typowego przebiegu przeziębienia są, oczywiście, odstępstwa. To dlatego, że są osoby ze skłonnościami do chorób gardła, tchawicy czy krtani. To osoby, u których któryś z tych organów jest mniej odporny na chorobotwórcze drobnoustroje. Dla nich katar to żaden problem. Czasem dotkliwszy jest dla nich ból gardła czy obrzęk krtani, prowadzący do duszności i charakterystycznego kaszlu, przypominającego szczekanie.

 

 

Gorączka sprzymierzeńcem

 

Pediatrzy namawiają rodziców, by wkroczyli z łagodnymi środkami przeciwgorączkowymi dopiero wówczas, gdy temperatura przekroczy 38 st. C. Dlaczego? Bo nieco podniesiona sprzyja walce z infekcją. Dzieje się tak, gdyż przy 37,5-38 st. C nasze białka odpowiedzialne za odporność są najbardziej aktywne, więc najłatwiej zwalczają chorobę, a wirusy wolniej się namnażają.

 

Działające bardziej radykalnie środki przeciwgorączkowe warto zostawić na wypadek wyższej temperatury i sytuacje, gdy mamy do czynienia z gwałtownym jej wzrostem. Decydując o podaniu leku przeciwgorączkowego należy jednak pamiętać o różnej odporności naszych organizmów na temperaturę. Dla jednej osoby gorączka sięgająca 38 stopni C to już bowiem dramat, dla innej – nic wielkiego. – Temperatura może być więc sprzymierzeńcem w walce z chorobą – podsumowuje dr Katarzyna Tujakowska. – Trzeba jednak pamiętać o negatywnych konsekwencjach utrzymującej się dłużej wysokiej temperatury. To ich, a nie samej gorączki się boimy. Wysoka temperatura może powodować tzw. drgawki gorączkowe, mogące prowadzić do utraty przytomności włącznie.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Gość  |  2010-10-01 12:55:01 cytuj

Ja tam jednak na wszelki wypadek co roku szczepię się na grypę. I jakoś nie choruję. Co roku pojawia się tyle tych nowych szczepionek że naprawdę można wybrać coś dla siebie. ja przeważnie biorę jakieś nowości bo są najbardziej na czasie. W tym roku na przykłąd korzystałem z jakieś śródskórnej szczepionki bo się podobno lepiej wchłania.

Gość  |  2010-09-30 15:33:09 cytuj

Bardzo zgadzam się z artykułem, zwłaszcza ze wstępem... Często słyszę, że ktoś krytykuje szczepionki mówiąc "i tak zachorowałem, mimo, że byłem się zaszczepić". Co innego grypa, co innego przeziębienie. Racja też, że nie należy się faszerować antybiotykami, bo to tylko pogorszy sprawę. Ja, jak już mówiłam, szczepię się przeciwko grypie i, odpukać, mam spokój. Jak Wy robicie?

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.