Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2011-11-25
PRZERYWANIE CISZY
Małgorzata Grosman
Aktualnie czytasz: PRZERYWANIE CISZY
Długa rehabilitacja

Czasem marzymy tylko o tym, by zapadła cisza: telefon przestał dzwonić, dzieci krzyczeć, a szefowa narzekać. Ale życie bez dźwięków wcale nie jest wybawieniem.

PRZERYWANIE CISZY

Głuchota i niedosłuch to dziś prawdziwy problem. Choć kojarzy nam się ze starością, to dotyka również najmłodszych. Szacuje się, że aż 20-30 proc. dzieci słyszy nieprawidłowo, w tym jedno na tysiąc rodzi się głuche, a troje, czworo cierpi na wymagający leczenia niedosłuch znacznego stopnia.



Ważny jest czas

 

Zdarza się, że dziecko rodzi się głuche lub z poważnym niedosłuchem. - Jeśli takie dziecko nie otrzyma pomocy, będzie człowiekiem głuchoniemym, porozumiewającym się wyłącznie za pomocą języka migowego - podkreśla dr n. med. Jerzy Mierzwiński, ordynator oddziału otolaryngologii Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. Niezwykle ważny jest więc czas rozpoczęcia leczenia. Jeśli choroba zostanie rozpoznana wcześnie, tj. do drugiego roku życia i dziecko zaopatrzymy w aparat lub implant słuchowy, umożliwi to prawidłowy rozwój jego mowy. Jeśli diagnoza będzie postawiona pomiędzy 2 a 6 rokiem życia, mowa będzie już prawdopodobnie niewyraźna, natomiast jeśli zareagujemy dopiero w wieku 6-7 lat, dziecko nigdy nie nauczy się dobrze mówić. Wystąpienie ubytku słuchu u dziecka może też prowadzić do zahamowania jego rozwoju intelektualnego. Straconego czasu nie można więc odrobić.

 

- Większość niedosłuchów ma związek z zaburzeniem przewodzenia dźwięku i te przeważnie jesteśmy w stanie wyleczyć chirurgicznie - wyjaśnia dr Jerzy Mierzwiński. - Większy problem jest wtedy, gdy uszkodzone są komórki słuchowe w ślimaku. Tu z pomocą przychodzą aparaty słuchowe. W przypadku gdy aparat nie pomaga, stosujemy implanty słuchowe - urządzenia, które wymagają interwencji chirurgicznej, by przekazać dźwięk do ślimaka, nerwu słuchowego czy bezpośrednio do ośrodków w mózgu.

 

Istnieją trzy rodzaje implantów słuchowych: zakotwiczone w kość, ślimakowe oraz pniowe.



„Jaki byłem głuchy..."

 

W bydgoskim szpitalu pod koniec ubiegłego roku rozpoczęto wszczepianie chorym dzieciom implantów ślimakowych. W pierwszych zabiegach uczestniczył prof. Andrew Fishman, światowej sławy chirurg, który założył kilkaset takich implantów. Pierwszymi pacjentami poddanymi takim zabiegom w Bydgoszczy były nastolatki. Dwunastoletni chłopiec tracił słuch stopniowo. Mimo choroby, wybitnie zdolny, doskonale radził sobie w zwykłej szkole, nie był więc przekonany do potrzeby wykonania zabiegu. Decyzję podjął po testach słuchowych - dzięki nim okazało się, że nie mogąc czytać z ust, nie rozumie nawet 10 proc. wypowiadanych słów. Po założeniu implantu i kilkumiesięcznej rehabilitacji rozumie ponad 80 proc. trudnych testów słownych. - Pewnego dnia zużyła mu się w szkole bateria zasilająca implant. Wrócił do domu i powiedział: „Mamo, teraz dopiero widzę, jaki byłem głuchy" - opowiada dr Jerzy Mierzwiński.

 

Drugi przypadek był zupełnie inny. Czternastolatka straciła całkowicie słuch w ciągu kilku dni wskutek zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Trzy miesiące w świecie ciszy wpędziły ją w depresję. - Po założeniu implantu odżyła. Słucha muzyki, chodzi do kina i można z nią swobodnie rozmawiać bez kontaktu wzrokowego - cieszy się dr Jerzy Mierzwiński.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.