Która z nas w pewnym momencie swojego życia nie próbowała się odchudzać? Niemal każda...
Dieta dr. Kwaśniewskiego
Ta dieta nosi nazwę „diety optymalnej” czy diety lotników. Blisko 60 procent energii uzyskuje się z tłuszczów, podczas gdy właściwy procent przy odchudzaniu wynosi zaledwie 25. To dieta smaczna, dla lubiących tłuste jedzenie, czyli karkówki, golonki, smalce. Znałam pewną optymalną panią, która podchodziła bardzo ortodoksyjnie do zaleceń dr. Kwaśniewskiego i poranną herbatę doprawiała... łojem. Dr Kwaśniewski jest prawdziwym guru dla swoich zwolenników, którzy jedzą tłusto, ale nie z chlebkiem ani z ziemniakami. I ten brak węglowodanów powoduje szybkie zakwaszanie organizmu.
Anna Kaczanowska podkreśla również jej silne miażdżycowe działanie: – Jest bardzo krytykowana przez instytuty żywności i lekarzy. Ta dieta nie ma zalet, tak się nie da jeść. Brak owoców i warzyw powoduje awitaminozę, a gdy się od niej odchodzi, efekt jo-jo, podobnie jak przy innych dietach, jest błyskawiczny.
Dieta proteinowa
Ostatnio bardzo modna. Zwana też dietą dr Dunkan. Przy tej diecie jada się dużo nabiału, chudego mięsa i ryb, co stanowi 30 procent dziennych posiłków. A pani Anna podkreśla, że norma wynosi 15 procent. Spożywanie dużych ilości białka rzeczywiście przyspiesza przemianę materii i się szybko chudnie, ale i przy tej diecie istnieje ryzyko awitaminozy, zaparć i zakwaszenia.
Dieta montignaca
W tej diecie liczymy indeks glikemiczny. To dieta oparta głównie na pokarmach powolutku podnoszących poziom glukozy we krwi. Powolne spalanie węglowodanów gwarantuje brak gwałtownych wyrzutów cukru do krwi i dzięki temu nie ma napadów wilczego głodu i łapczywego rzucania się na wszystko, co się nadaje do zjedzenia. Pomaga w leczeniu cukrzycy. Sam Montignac, cierpiący z powodu nadwagi, wypróbował tę metodę na sobie. I bez konieczności liczenia kalorii, Francuz zrzucił 15 kilogramów w przeciągu zaledwie 3 miesięcy.
Pani Ani ta dieta podoba się najbardziej z tych ostatnimi czasy najpopularniejszych: – To najbardziej bezpieczne odchudzanie. Jest w niej sporo produktów zbożowych, dużo warzyw i owoców. Jada się wyłącznie te, które mają indeks glikemiczny poniżej 50. Plusem jest ograniczenie tłuszczów, zaś minusem tylko trzy duże posiłki dziennie. A po sutym jedzeniu czujemy się senni i zmęczeni. Brak tłuszczów nienasyconych może też rodzić problemy kardiologiczne i neurologiczne, zaś spora ilość nabiału obciąża nerki.
Gość | 2010-05-25 08:48:15 cytuj
Sama stosowałam dietę dr Kwaśniewskiego i schudłam wówczas 34 kg, ale nie tylko to: jest to dieta zdrowa-wiele chorób odeszło, zapomniałam o bólu żylaków i wielu innych. Niestety, odeszłam od diety (wszystko trzeba ważyc i liczyc białko, tłuszcz i węglowodany), kg wróciły, ale niektóre choroby nie!. Dlatego nie zgadzam się, że jest to dieta szkodliwa. Dzięki tej diecie mąż przestał brac insulinę - dzisiaj wystarczą mu tylko tabletki.
Gość | 2010-04-09 10:19:13 cytuj
mniej jeść, więcej się ruszać a diety wrzucić do kosza
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.