Pediatrzy biją na alarm – młode pokolenie jest urodziwe, z pozoru dorodne, ale jest również zaniedbane zdrowotnie. Ma dziurawe zęby, krzywe kręgosłupy i słaby wzrok.
Specjaliści z dziedziny zdrowia publicznego określają stan zdrowia dzieci i młodzieży jako krytyczny. Prof. Jerzy Bodalski z Kliniki Chorób Dzieci Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, powołując się na oficjalne źródła, podaje następujące dane:
- w województwie łódzkim co czwarte dziecko w wieku 0-14 lat dotknięte jest chorobą przewlekłą: alergią, astmą, chorobami oczu;
- co dziesiąte dziecko w Polsce ma ułomności ograniczające jego aktywność w porównaniu z rówieśnikami i wymaga dodatkowego zaopatrzenia oraz korzystania ze specjalnej pomocy jak aparat słuchowy, okulary, kule, itp.
Prof. Bodalski mówi: – Z tego pobieżnego przeglądu wyłania się smutny obraz sytuacji polskiego dziecka oraz ogrom problemów, które stoją przed społeczeństwem, by z pełnym poczuciem odpowiedzialności zadbać o przyszłe pokolenia, które w najbliższej przyszłości kreować będą wizerunek Polski w świecie. Smutne jest także to, że tego problemu prawie nikt nie zauważa, a głos tych, którzy to widzą, nie jest brany pod uwagę. A niektóre prawa obywatelskie dokuczają także profilaktyce zdrowotnej. Ostatnio utrudniona jest profilaktyka wszawicy w szkołach, ponieważ higienistka nie może przeglądać włosów bez zgody rodziców.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.