Ból kręgosłupa, karku, głowy i dolegliwości związane z napięciem w mięśniach to jedne z najczęstszych powodów naszego codziennego dyskomfortu. Technika Alexandra może być wspaniałym sposobem na to, jak zadbać o swoje zdrowie.
Zajęcia odbywają się indywidualnie. Osoba przychodząca na lekcje kładzie się na stole, a pod głowę podkłada się jej twarde, grube książki mające około 300-600 stron. W takiej pozycji nogi powinny być podkurczone, a stopy ułożone na stole w odległości około 20 cm od pośladków. Właśnie takie ułożenie ciała sprawia, że znikają wszelkie napięcia mięśni oraz maksymalnie odciąża się kark i kręgosłup. Pojawia się wtedy więcej miejsca pomiędzy kręgami i dyski mogą się swobodniej układać między nimi (tę pozycję możesz także stosować sama w domu na podłodze). Po około 10 minutach należy powoli obrócić się na prawy lub lewy bok, zaczynając od głowy, a później dołączyć ręce, tułów i nogi. Następnie przejść w pozycję embrionalną, położyć się na brzuchu, przejść do klęczenia na czworaka i powoli wstać, wyobrażając sobie, że nasze ciało idzie do góry.
W czasie sesji nauczyciel układa nasze ciało i lekko porusza kończynami, tak aby mogły swobodnie się przemieszczać. Dzięki temu mamy szansę pozbyć się nawykowego poruszania nogami lub rękoma, często występującego w parze z naprężeniem prowadzącym do bólu.
Lepsze samopoczucie
Zdolności nabyte podczas sesji z instruktorem mają praktyczne zastosowanie w codziennym życiu, a nawet przy każdej czynności. Świadomość własnego ciała bardzo przydaje się także podczas jazdy samochodem. Odpowiednie ułożenie ciała w fotelu, lepsze panowanie nad kierownicą, bo nie trzymamy się jej kurczowo, ani nie opieramy na niej, zapewnia nam większą swobodę. Szybciej reagujemy też na niebezpieczeństwo i jeździmy uważniej. Jazda staje się wtedy bardziej przyjemna i bezpieczna. Ważne jest również, by podczas pracy przy komputerze zwracać uwagę na to, czy ciężar głowy spada nam przez kręgosłup w dół, w krzesło i dalej w niepodkurczone nogi. A może mamy wysuniętą głowę do przodu i mięśnie karku muszą dokonywać dodatkowej pracy, aby ją trzymać i wtedy niepotrzebnie się garbimy.
Trzeba pamiętać, że jest to bardzo męczące dla organizmu, bo cierpi bardzo odcinek lędźwiowy, a zapadnięta klatką piersiowa uciska narządy wewnętrzne i przeponę. Pojawia się problem z oddychaniem, krew jest słabo natleniona, a to osłabia wydajność naszego mózgu. Zaczynamy żyć w chronicznym zmęczeniu, a powinniśmy być przecież odprężeni. Warto, aby przed czynnością siadania czy wstawania zatrzymać się chociaż na chwilę. Naprawdę wystarczy tylko kilka sekund i zastanowić się, jak prawidłowo ułożyć nasze ciało, by nie odczuwać żadnego dyskomfortu. Dzięki technice Alexandra możemy znacznie poprawić swoją sprawność i dzięki temu również samopoczucie.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.