Kobieta chora na raka piersi, chcąc zaoszczędzić dzieciom stresów często się po prostu od nich izoluje. Nie chce pomocy ani odwiedzin w szpitalu. – To błąd – przekonują psycholodzy. – Powinna pozwolić, by dzieci przeżywały chorobę razem z nią.
Podobnie rzecz ma się z nastolatkami, które mają prawo być złe, że choroba przydarzyła się właśnie ich mamie. Bo to choroba, która zmienia dotychczasowe życie, przewraca je do góry nogami. Zmusza do gwałtownej, przedwczesnej dojrzałości, wzięcia na siebie odpowiedzialności, na którą młoda osoba wcale jeszcze nie ma ochoty. To może budzić protest, wywoływać złość, prowokować do łez, krzyku, wybuchów. Nastolatki, rozumiejąc czym jest rak, jakie mogą być konsekwencje zachorowania, mogą się po prostu bać przyszłości i nie radzić z tym lękiem.
Powiadomić szkołę
By pomóc dzieciom warto też powiadomić szkołę o chorobie mamy, bo dziecięce emocje często przejawiają się agresywnymi zachowaniami wobec rówieśników, prowokacyjnym zachowaniem, zaniedbaniem w nauce. Nauczyciele, znając przyczyny tych problemów, będą mogli wesprzeć dziecko, nie mając o nich pojęcia mogą przyczynić się do pogłębienia stresów dając złe oceny i wpisując uwagi.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.