Gdy nagle, nie wiadomo dlaczego, straszliwie zacznie boleć głowa, pojawią się zawroty głowy i poczujemy, że świat się chwieje, to mogą być sygnały udaru mózgu. Gdy coś będzie przeszkadzało w mówieniu, nie zrozumiemy, co mówią inni, zaczniemy dziwnie widzieć, nie będziemy mogli chodzić, a ręce odmówią posłuszeństwa, to również mogą być znaki, że zaatakował udar mózgu.
Do udaru może dojść z dwóch powodów. Gdy do mózgu nie dopłynie odpowiednia ilość krwi, bo odpowiednia tętnica jej nie dostarczyła, albo gdy dopłynie jej za dużo, bo naczynie doprowadzające krew zostało uszkodzone. W 8 na 10 przypadków to udary niedokrwienne. W konsekwencji po udarze może wystąpić (najczęściej po jednej stronie ciała) niedowład lub porażenie mięśni twarzy, ręki i nogi i jakby „znieczulenie” twarzy, ręki i nogi.
Najbardziej narażone na udar są osoby starsze z nadciśnieniem, palące, chore na cukrzycę, mające zaburzenia rytmu serca (przede wszystkim migotanie przedsionków), miażdżycę. Prof. Zbigniew Gaciong z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego tłumaczy:
– Gdy wystąpi kilka objawów: uczucie nierównej pracy serca (kołatanie), łatwe męczenie się, zadyszka, osłabienie, bóle w klatce piersiowej, omdlenie, to może sugerować migotanie przedsionków. A jest to o tyle istotne, że migotanie przedsionków to ważny czynnik ryzyka udaru mózgu! Migotanie pięciokrotnie zwiększa ryzyko udaru! Jeden na sześć udarów występuje u chorego z migotaniem. Udar w przebiegu migotania ma bardzie ciężki przebieg. Ryzyko zgonu w trakcie udaru jest dwukrotnie większe, jeśli występuje migotanie przedsionków. Niestety, ryzyko udaru jest także wysokie u chorych z bezobjawowym migotaniem.
Jeżeli pacjent lub jego rodzina zauważą pierwsze objawy choroby, pacjent powinien być natychmiast skierowany do szpitala i leczony na wyspecjalizowanym oddziale, tzw. oddziale udarowym. To może uratować mu życie, a nawet uchronić od inwalidztwa.
Gość | 2011-01-05 14:30:06 cytuj
Nie mam, a raczej żadko miewam bóle głowy.Niepokoi mnie stan tętnic kręgowych z których jedna jest już zupełnie bez przepływu,a druga z upośledzonym przepływem. Chirurg naczyniowy stwierdził też,że blaszki miażdzycowe w tętnicach szyjnych powodują zawirowania w krążeniu krwi i związane z tym przejściowe niedokrwienie mózgu. Brak sposobu leczenia i zalecił tylko Schanza i ograniczenie gwałtownych ruchów głowy. Niestety moje dolegliwości nie spotkały się ze zrozumieniem lekarzy w moim mieście i pomocy musiaam szukać 300km od swojego miasta na Pomorzu.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.