Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2009-01-01
Kategoria: Zdrowie
PŁYWANIE - SAMO ZDROWIE!
Agata Domańska
Aktualnie czytasz: PŁYWANIE - SAMO ZDROWIE!

Jest wiele powodów, dla których warto zaprzyjaźnić się z głębią najbliższego basenu. Nie ważne, który z nich cię przekona. Ważne, abyś zaczęła regularnie pływać. Przeczytaj nasz tekst i jak najszybciej kup karnet na basen!

 

Sport wodny to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Sprawia dużo radości, rzeźbi sylwetkę, poprawia kondycję, wzmacnia kręgosłup, a przy tym jest łagodny dla stawów i kości.

ZDROWY I EFEKTYWNY
Myślisz, że skoro masz kiepską kondycję lub wadę kręgosłupa, to pływanie raczej nie jest dla ciebie? Mamy dobrą wiadomość: trening wodny jest wskazany dla każdego. W wodzie świetnie czują się nie tylko zawodowi sportowcy, ale także amatorzy, osoby starsze oraz kobiety ciężarne. Nawet ludzie, którzy mają problemy ze zdrowiem – nadwagę, osteoporozę, choroby serca czy kłopoty z kręgosłupem – mogą zdecydować się na taki nieobciążający trening.
Eksperci twierdzą, że ćwiczenia w wodzie świetnie działają na serce i znakomicie poprawiają kondycję, a także urodę. Kobiety walczące z nieestetyczną pomarańczową skórką znajdą w sportach wodnych swoich sprzymierzeńców. Decydując się na uprawianie wodnego aerobiku, mogą liczyć na wytężoną pracę mięśni, sprawniejsze krążenie oraz efekt masażu wodnego, który poprawia ukrwienie skóry i tkanki podskórnej. Jednak, by osiągnąć rezultaty, trzeba zaplanować półgodzinną wizytę na basenie przynajmniej dwa, trzy razy w tygodniu.
Regularnie odwiedzać pływalnię powinien także ten, kto chce schudnąć. Podczas ćwiczeń w wodzie lub zwykłego pływania wysiłek jest trzy razy większy niż na lądzie, a tym samym intensywniejszy. Woda bowiem, w porównaniu z powietrzem, stawia dodatkowy opór, dlatego też trening jest efektywniejszy. Takie ćwiczenia wzmacniają także całą muskulaturę, a kalorie są spalane dużo szybciej.

Z PRZEPISU LEKARZA
Choć pływanie jest przyjemne, wiele osób trafia na basen, dopiero gdy zostanie tam skierowane przez lekarza lub fizykoterapeutę. A terapia ruchowa w wodzie jest od lat jednym z ważniejszych elementów rehabilitacji po różnego rodzaju urazach oraz w leczeniu schorzeń stawów. Jej zalety są nieocenione. Wszystko dzięki temu, że poczucie lekkości i łagodny opór, jaki stawia woda, umożliwiają efektywne ćwiczenia nawet ludziom cierpiącym na różnego rodzaju bóle.

Dodatkowo chłód wody łagodzi bolesność stawów. W czasie wodnego treningu w ogóle nie są one obciążane, ponieważ woda amortyzuje ruchy naszego ciała i wypiera je do góry. A jednocześnie całe ciało zmuszane jest do intensywnej pracy.

MOCNE PLECY
Dla osób mających problemy z kręgosłupem trening w wodzie to prawdziwe dobrodziejstwo. Każdy styl pływania, który aktywizuje i ćwiczy mięśnie grzbietu (a do takich należą zarówno popularna żabka, jak i nieco trudniejszy kraul czy delfin), sprawia, że stają się one silniejsze. To ważne, bo wytrzymałe mięśnie pleców wspomagają pracę kręgosłupa.
    O wzmacnianiu pleców powinni pamiętać również wszyscy, którzy są zmuszeni ze względu na pracę do prowadzenia siedzącego trybu życia. Powoduje on osłabienie i wiotczenie mięśni pleców, a tego kręgosłup bardzo nie lubi.
    Lekarze pediatrzy i ortopedzi często zalecają regularne pływanie i gimnastykę w wodzie także młodzieży. Szybko rosnące kości wyjątkowo potrzebują wsparcia ze strony mięśni. Bezpieczny wodny trening zapewnia ochronę delikatnemu jeszcze kośćcowi i potrzebny wysiłek rozwijającym się mięśniom.

PŁYNNOŚĆ I KOORDYNACJA
Intensywny trening w wodzie poprawia też zdolności koordynacyjne – tak uważają amerykańscy terapeuci z IDEA Aquatic World Council. Ułatwia utrzymanie równowagi i zwiększa zdolność szybkiego adaptowania się do nowych warunków przestrzennych. Dodatkowo kształtuje również umiejętność rytmicznego poruszania się i płynnego łączenia ruchów. A wszystko to dzięki trenowaniu w wodzie.
    Dotyk wody jest też bardzo przyjemny dla skóry. Hydrostatyczny nacisk i delikatny opór dają uczucie, jakby skóra była głaskana tysiącem czułych dłoni. To terapeutyczne przeżycie zwłaszcza dla osób samotnych, które nie mają nikogo, do kogo mogą się przytulić. Psychologie mówią w takim wypadku o „głodzie skóry”, czyli potrzebie dotyku. Można ją zaspokoić podczas ćwiczeń w wodzie, która otacza całe ciało.

DLA WYMAGAJĄCYCH
Wodny trening powinien być też uzupełnieniem ćwiczeń każdego sportowca. Tak uważa trener członków amerykańskiej grupy sportowej New York Runners Club, Douglas Stern, który sam jest maratończykiem, znakomitym pływakiem, zawodnikiem trójboju atletycznego i prawdziwym mistrzem wodnego treningu. Jego zdaniem bieganie w głębokiej wodzie to cudowny środek, który pomaga zawodnikom dojść do wspaniałej formy i sprawia, że są później o wiele szybsi na lądzie.
Taka forma treningu doskonale sprawdza się również w przypadku osób, które odniosły jakieś kontuzje. Ryzyko obrażeń jest bowiem minimalne, a niebezpieczeństwo przeciążenia stawów skokowych i kolanowych dużo mniejsze. Dlatego też wielu biegaczy po poważniejszych kontuzjach powrót do sportu zaczyna od biegania w wodzie. I pozostają wierni wodnemu joggingowi na długo po tym, jak już się znikną wszystkie obrażenia.

SPECJALNIE DLA KOBIET
Wodny wysiłek korzystnie wpływa także na kości. Ten rodzaj ćwiczeń dzięki zwiększonemu oporowi pozwala wzmocnić gęstość tkanki kostnej. Udowodniły to badania japońskich lekarzy, którzy obserwowali kobiety w wieku przedmenopauzalnym. Te z nich, które ćwiczyły w wodzie raz w tygodniu przez 45 minut, zdecydowanie poprawiły swoje zdrowie. Już kilka tygodni treningu wystarczyło, by stan ich kości uległ dużej poprawie i znacznie wzmocnił się kręgosłup.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

-mbur-  |  2011-11-15 16:21:13 cytuj

Mam wadę postawy odkąd pamiętam. Od dziecka rodzice zawozili mnie do ośrodka w Ameryce (naszej polskiej) na specjalną rehabilitację. Nieodłączną jej częścią były zajęcia hydro, więc nie mam wątpliwości, że woda i pływanie ma korzystny wpływ na nasza postawę. Jednak mimo to nigdy nie nauczyłam się pływać. Ale ostatnio trafiłam na artykuł o wpływie pływania na nasz organizm i muszę przyznać, że zaczęłam żałować, że nie mogę korzystać z tej formy aktywności fizycznej... więc zapisałam się na naukę pływania, lepiej późno niż wcale!

Gość  |  2011-02-28 08:45:14 cytuj

znacie Państwo jakies kosmetyki specjalistyczne po kąpieli w chlorowanej wodzie? strasznie swędzi mnie skóra i jest b. ściągnieta.

dove  |  2009-06-30 16:26:54 cytuj

Kąpało, jak kąpało... Ale kto wie, czy niektórzy nie robili tam jeszcze gorszych rzeczy!

zdrowa_maria  |  2009-06-30 16:05:41 cytuj

hm... niby plywanie jest bardzo "zdrowe", ale bardzo nudne

dove  |  2009-05-25 09:51:36 cytuj

Jakiś czas temu po roku niechodzenia na basem postanowiłam to zmienić. Popływałam godzinę i jakież było moje zdziwienie, kiedy po wyjściu z wody prawie nie mogłam chodzić! Na szczęście po kilku godzinach wszystko było już O.K., inaczej, niż w przypadku roweru, po którym zakwasy potrafią utrzymywać się przez dobre kilka dni... Mam więc wrażenie, że podczas pływania "kulturalniej" i bardziej równomiernie używamy swoich mięśni...

kornik  |  2009-05-21 17:14:15 cytuj

Strzeż się forumix, bo w pobliżu może czaić się ktoś z pinezką... albo wsuwką do włosów!A tak bardziej poważnie, pływanie to jeden z najzdrowszych sportów, o ile nie najzdrowszy. Nie nabawimy się kontuzji tak łatwo, jak np. przy bieganiu, czy tenisie...

dove  |  2009-05-21 17:09:49 cytuj

Wtedy pozostaje dmuchany misiek albo inny ponton - trzymaj się go, a na pewno nie utoniesz. ;-)

forumix  |  2009-05-15 16:26:56 cytuj

A co w sytuacji, kiedy ktoś pływa jak siekiera?

szach-mat  |  2009-04-29 17:09:44 cytuj

p7hp7h:
Ja po pływaniu czuję się jak świeżo narodzony. Raz poszedłem na basen będąc przeziębiony i to był dobry ruch - po wyjściu z wody miałem wrażenie, że objawy w sporej części ustąpiły!
Ludmiło i słuszne Twoje obawy bo jak widzisz p7hp7h postąpił bardzo egoistycznie, jemu pomogło a ktoś inny (np.Ludmiła) poszedł w tym samym czasie na basen i wrócił przeziębiony :)

p7hp7h  |  2009-04-29 09:36:52 cytuj

Ja po pływaniu czuję się jak świeżo narodzony. Raz poszedłem na basen będąc przeziębiony i to był dobry ruch - po wyjściu z wody miałem wrażenie, że objawy w sporej części ustąpiły!

Ludmila  |  2009-03-31 21:47:55 cytuj

szach-mat:
Ja bym zaproponował dla Ludmiły basen ze sztuczną falą bo wtedy wszystkie bakterie się pozabijają o ścianę basenu i można się śmiało kąpać :)
chachacha :) :) no to chyba czuje sie przekonana taka propozycja basenu. swoja droga takie bakterie na basenie tez nie maja lekkiego zycia.

szach-mat  |  2009-03-30 20:15:57 cytuj

Ja bym zaproponował dla Ludmiły basen ze sztuczną falą bo wtedy wszystkie bakterie się pozabijają o ścianę basenu i można się śmiało kąpać :)

jacekM  |  2009-03-30 19:55:30 cytuj

Ludmila:
mimo wszystkich zalet plywania ja nadal mam jakies obawy przed wchodzeniem do wody, w ktorej przede mna kompalo sie nie wiadomo, ile osob.
zawsze jest jakieś niebezpieczeństwo zarażenia się chorobą. nawet w przychodni lekarskiej. nie sądzę, żeby na basenie było jakieś szczególnie wysokie ryzyko. no ale Ludmilo jest tyle dostępnych atrakcji sportowych, że na pewno oprócz basenu coś dla siebie znajdziesz :)

Ludmila  |  2009-03-30 19:12:01 cytuj

mimo wszystkich zalet plywania ja nadal mam jakies obawy przed wchodzeniem do wody, w ktorej przede mna kompalo sie nie wiadomo, ile osob.wiem wiem, ze woda jest chlorowana i bylam nawte pare razy, ale jednak do konca mnie to nie przekonuje.

Dorotella  |  2009-03-15 00:38:29 cytuj

tez czasem udaje mi się wyskoczyc na basen i saune-pływanie dla ciała, a dla duszy sauna;)najbardziej śmiesza i ciesza mnie własnie te rozmowy sauniane, bo wtedy wszyscy jakos znjaduja wspólny temat do rozmowy, wywiązuje sie dyskusja jakby wszyscy się znali-to chyba przez ten upał;)

Barbara  |  2009-02-28 10:59:31 cytuj

Właśnie raz-dwa razy w miesiącu udaje mi się z koleżanką iść na basen. Myślę, że to dobry sport dla ciała, ale tez dla duszy.no i rzeczywiście odczuwam lepsza kondycje, choć nadal kiepsko ze stylem;)

jacekM  |  2009-02-27 15:55:38 cytuj

Pływanie + inne przyjemności basenu, np. sauna czy brodzik z gorącą wodą i masażem wodym to jest to! po całym tygodniu siedzenia w pracy chyba nic mnie tak nie odpreża, jak kilka długości;) no i ta niezawodna kondycja;)

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.