Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio ktoś z moich znajomych powiedział: byłem przeziębiony. Przy każdej infekcji słyszę za to: miałem grypę. I stwierdzenie, że zachorował, choć szczepił się przeciw tej chorobie…
Piorunujące objawy
Lekarze apelują o szczepienia przeciw grypie, której następstwa mogą być wyjątkowo groźne. – Niestety, wiele złego w tej sprawie zrobiła szczepionka przeciw tzw. świńskiej grypie i całe zamieszanie wokół niej – dodaje dr Katarzyna Tujakowska. Prawdziwej grypy nie da się pomylić z przeziębieniem czy infekcją grypopodobną, chociaż zwłaszcza te ostatnie mają podobne objawy. Różni je jednak przebieg choroby i intensywność objawów. W przypadku grypy pojawia się przede wszystkim znacznie wyższa gorączka, sięgająca 40-41 stopni C. Kilka lat temu mieliśmy w Polsce do czynienia z grypą, w czasie której taka gorączka utrzymywała się u chorych nawet 5 dni.
Charakterystyczne dla grypy jest też bardzo szybkie narastanie objawów choroby, w tym gorączki, pogarszanie się samopoczucia z godziny na godzinę, w piorunującym tempie. Typowe są silne bóle mięśniowe, podobne do zakwasów, także ból głowy, światłowstręt, przeczulica na dźwięki. Katar, kaszel i wszystkie pozostałe objawy, których nasilenie jest przy przeziębieniu słabe lub umiarkowane, przy grypie stają się wręcz nieznośne.
Dla grypy charakterystyczna jest też jej zaraźliwość. Przenoszona jest drogą kropelkową, przy kichaniu i kaszlu, łatwo więc się rozprzestrzenia. Najgorsze jest jednak to, że chory roznosi chorobę nawet kilka dni przed wystąpieniem u niego objawów i kilka dni po ich ustąpieniu. Jeśli więc „padają” jeden po drugim członkowie rodziny, jeśli frekwencja w szkole czy przedszkolu z dnia na dzień spada o 10 lub kilkanaście procent, to należy założyć, że mamy do czynienia z grypą.
Po pierwsze łóżko
Najlepszym lekarstwem na grypę jest… łóżko. Bo grypę trzeba po prostu wyleżeć. Oczywiście, ważne jest też właściwe nawadnianie organizmu. Lekarze radzą też przyjmować witaminę C i rutynę, dzięki czemu uszczelniamy nasze naczynia krwionośne i utrudniamy namnażanie wirusom. W przypadku wystąpienia gorączki konieczne jest też zażycie środków ją zmniejszających. – Pacjenci z grypą mogą też sięgnąć po leki przeciwwirusowe, ale te skuteczne przy grypie są po prostu bardzo drogie – dodaje dr Katarzyna Tujakowska. – Znacznie tańsze i skuteczniejsze jest szczepienie, chroni bowiem nie przed jedną infekcją grypową, ale wzmacnia naszą odporność przez cały sezon.
Gość | 2010-10-01 12:55:01 cytuj
Ja tam jednak na wszelki wypadek co roku szczepię się na grypę. I jakoś nie choruję. Co roku pojawia się tyle tych nowych szczepionek że naprawdę można wybrać coś dla siebie. ja przeważnie biorę jakieś nowości bo są najbardziej na czasie. W tym roku na przykłąd korzystałem z jakieś śródskórnej szczepionki bo się podobno lepiej wchłania.
Gość | 2010-09-30 15:33:09 cytuj
Bardzo zgadzam się z artykułem, zwłaszcza ze wstępem... Często słyszę, że ktoś krytykuje szczepionki mówiąc "i tak zachorowałem, mimo, że byłem się zaszczepić". Co innego grypa, co innego przeziębienie. Racja też, że nie należy się faszerować antybiotykami, bo to tylko pogorszy sprawę. Ja, jak już mówiłam, szczepię się przeciwko grypie i, odpukać, mam spokój. Jak Wy robicie?
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.