Zachwycają wyglądem, barwnymi kwiatami i fantazyjnymi liśćmi. Są jednak trujące, niebezpieczne szczególnie dla dzieci.
Niezwykle popularne wilczomlecze, w tym poinsecja, czyli popularna gwiazda betlejemska, także nie ma dobrej opinii. Mimo że gości w czasie świąt bożonarodzeniowych w wielu domach, to mało kto wie, że w swoich łodygach i liściach ukrywa niebezpieczny sok mleczny. Substancja ta powoduje oparzenia i wyjątkowo podrażnia skórę oraz śluzówkę jamy ustnej. To przez nią łzawią oczy i ma się uczucie pieczenia w przełyku. Do rodziny wilczomleczy należy również tak lubiany kroton. Jego sok mleczny powoduje podrażnienia, biegunkę oraz wymioty.
Choć pierwiosnek kubkowaty, potocznie nazywany prymulką wygląda niewinnie, to jego listki wywołują zaczerwienienie, swędzenie skóry oraz pęcherze. Nawet mięciutkie, delikatne włoski na liściach begonii mogą przyczynić się do powstania ostrych reakcji alergicznych. Podobnie działa na skórę skłonną do podrażnień intensywny zapach hiacyntu.
Ekspresowa pomoc
To dzieci najczęściej próbują smakować liście, kwiaty i owoce nieznanych roślin. Jeśli wiesz, że pociecha tylko polizała roślinę i piecze ją język, poproś ją, by koniecznie bardzo dokładnie wypłukała usta. Ważne, by wypiła też przynajmniej pół szklanki wody. W przypadku zjedzenia przez dziecko nawet niewielkiej ilości trujących roślin najlepiej wywołać u niego wymioty. Substancje toksyczne nie powinny zalegać w organizmie.
Skórę, na której pojawi się podrażnienie, jak najszybciej przemyj wodą. Zachowaj się podobnie, gdy drażniące substancje dostaną się do oczu. Czasem nie obejdzie się bez wizyty u lekarza. Dla ułatwienia postawienia prawidłowej diagnozy podaj specjaliście nazwę rośliny, jakiej spróbowała twoja pociecha. W niektórych przypadkach czeka malucha płukanie żołądka lub kilkudniowy pobyt w szpitalu na obserwacji.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.