Prawda − słońce dodaje energii, poprawia nastrój. Prawda − może zaszkodzić. Przede wszystkim, choć nie tylko, skórze. − Można jednak tego uniknąć − mówi dermatolog dr Tomasz Wasyłyszyn. − Wystarczy orientować się w zagrożeniach, unikać ich lub przed nimi zabezpieczyć.
Jeśli już ma się znamiona lub tendencję do ich tworzenia, to, niestety, każdy pobyt na plaży może sprawić, że będzie ich więcej lub te istniejące zaczną się rozrastać. Praktycznie nie ma na to rady, nie pomogą żadne kremy ochronne.
Jednak z reguły zwykłe pieprzyki nie są groźne. Jeśli komuś przeszkadzają ze względów estetycznych, to można je po prostu usunąć. Zupełnie niegroźne, choć mało dekoracyjne są też brodawki łojotokowe. Także i one mogą się mnożyć pod wpływem słońca, ale dają się usunąć. Niemniej jeśli po powrocie z urlopu okaże się, że na skórze pojawiły się jakieś zmiany, warto pójść do dermatologa. Do niechcianych pamiątek z wakacji należą też plamy na skórze. Za ich powstanie obwinia się słońce. I jest w tym część prawdy. Jednak bardzo często proces ten rozpoczynają zaburzenia w gospodarce hormonalnej.
Plamy takie nazywane ostudą można leczyć, ale wymaga to cierpliwości i konsekwencji. Natomiast najczęstszą konsekwencją błędów w korzystaniu ze słońca, ewentualnie także innych powikłań wewnętrznych, jest rogowacenie skóry. W jego wyniku najczęściej na czole tworzy się nieregularna narośl o szorstkich, postrzępionych brzegach. To rogowacenie skóry można i trzeba leczyć, gdyż czasem powoduje proces nowotworowy. Słońce może też doprowadzić do przebarwień skóry u ludzi z łojotokiem. Natomiast osoby z trądzikiem młodzieńczym po opalaniu cieszą się z poprawy stanu skóry. Niestety, ta zmiana na korzyść jest chwilowa i złudna. Bo trądzik dość szybko powraca, w dodatku w większym nasileniu. To już niemal reguła, że po wakacjach w gabinetach dermatologicznych przybywa pacjentów z trądzikiem. , jaki stąd płynie: przy tym schorzeniu przed korzystaniem ze słońca warto zapytać lekarza, jak to robić z pożytkiem dla swojej skóry.
Zagrożenie wyniesione z dzieciństwa
Najpoważniejszym zagrożeniem, jakie może wywołać nadużywanie słońca lub też brak dostatecznej ochrony przed jego silnymi promieniami, są nowotwory skóry. Badania wskazują, że ich główną przyczyną jest nadmierne opalanie, zwłaszcza w dzieciństwie. Stąd prosty wniosek: konieczność szczególnej ochrony dzieci na plaży, a także podczas zwykłych zabaw na podwórku. Oznacza to stosowanie kremów ochronnych, nakładanie czapeczek, kapelusików itp. oraz zabieranie w cień podczas największego upału.
Nowotwory skóry w porę rozpoznane dobrze poddają się terapii i niemal w 100 proc. są uleczalne. Niestety, często chorzy zgłaszają się zbyt późno. Tymczasem do wizyty u lekarza powinny skłonić wszelkie zmiany skórne, zwłaszcza tworzenie się znamion barwnikowych. Świadczą one bowiem o możliwości rozwoju groźnego nowotworu − czerniaka. Jest to nowotwór złośliwy. Atakuje głównie skórę, ale ma dużą skłonność do przerzutów, np. na błonę śluzową żołądka, przewodu pokarmowego, a nawet gałki ocznej. Jego leczenie nie zawsze jest skuteczne.
Natomiast skoro wiadomo, że ryzyko powstania czerniaka wiąże się z oparzeniami słonecznymi, nawet tymi, do których doszło wiele lat temu, warto co jakiś czas dokładnie oglądać skórę. A na bieżąco chronić się przed nadmiarem słońca.
Gość | 2011-11-18 14:21:09 cytuj
ja mam myszke na rece o dlugosci 2 cm i szerokosci 1 cm. jest brazowa lecz ma czarne kropki wewnatrz. Przy pewnej wizycie u lekarza ogolnego kazano mi natychmiast to usunac poniewaz grozi to czerniakiem. i co mam teraz robic skoru tu panstwo mowia zeby nie usowac?
Gość | 2010-10-04 22:33:15 cytuj
jaka horoba
Gość | 2010-09-18 11:06:05 cytuj
A co się stanie jak zerwe piprzyk ? Słyszałam że można umrzeć.. jest to Prawda ?
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.