Wydawać by się mogło, że dla noworodka nie ma niczego lepszego jak karmienie piersią. Skąd więc niedobory witaminy K i D u maluszków? Okazuje się, że dieta nie zawsze pokrywa zapotrzebowanie na wszystkie potrzebne składniki.
Mleko matki jest niezbędne do prawidłowego rozwoju naszej pociechy. Dostarcza mu odpowiedniej ilości białka, tłuszczów, węglowodanów i składników mineralnych. Jest lekkostrawne i nie powoduje alergii. Zawiera dużo przeciwciał, które pobudzają do działania układ odpornościowy i zabezpieczają niemowlę przed licznymi schorzeniami. Dlatego też dzieci karmione w sposób naturalny są bardziej odporne na infekcje i przeziębienia.
Mleko matki nie pokrywa jednak pełnego zapotrzebowania na dwa ważne składniki - witaminę D i K.
Witamina D
Jest niezbędna do prawidłowego rozwoju noworodka m.in. dlatego, że odpowiada za wzrastanie oraz mineralizację kości oraz zębów. Powstaje w naszym organizmie pod wpływem promieni słonecznych, ale niemowlęta powinny być chronione przed promieniami. Suplementacja witaminą D czasami bywa wskazana także u osób uczulonych na słońce. Zaleca się, by noworodki i niemowlęta karmione piersią otrzymywały 400 j.m. witaminy D na dobę. Jakie konsekwencje może mieć niedobór tego składnika? Może spowodować krzywicę, osteoporozę, choroby autoimmunologiczne czy stany zapalne spojówki.
Witaminy D potrzebują również kobiety ciężarne. Jej niedobór hamuje wzrost płodu, przyczynia się do przedwczesnych porodów i niższej masy urodzeniowej. Poza tym odpowiedni poziom składnika jest niezbędny, żeby zagnieżdżony w macicy zarodek nie został odrzucony przez organizm matki. W ostatnim trymestrze ciąży kobieta powinna przyjmować ok. 1000 j.m. witaminy D dziennie. Oczywiście większość potrzebnej dawki może pochodzić z pożywienia (tłuste ryby morskie, wątroba, mleko, jaja, sery, masło, śmietana), ale nie zawsze jest to ilość wystarczająca.
Przy każdej suplementacji należy zachować „złoty środek". Nie można bowiem dopuścić do niedoborów, ale też nie można przedawkować danego składnika. Organizm zasygnalizuje nam, że dostarczamy mu zbyt dużej dawki wit. D biegunką, brakiem apetytu, nudnościami, częstym oddawaniem moczu oraz bólami w okolicach oka.
Witamina K
Witamina K odgrywa zasadniczą rolę w procesie krzepnięcia krwi, przez co zapobiega krwawieniom i krwotokom. Wpływa również na elastyczność naczyń krwionośnych, ciśnienie krwi oraz twardość kości. Niedobory tego składnika u osób dorosłych zdarzają się niezwykle rzadko, ponieważ organizm potrafi sam go wytworzyć. U dzieci jest niestety inaczej. Powinny one unikać bezpośredniej ekspozycji na słońce i chronić skórę za pomocą kremów z wysokimi filtrami. Maluszkom zagraża choroba krwotoczna. Problem dotyczy głównie dzieci do trzeciego roku życia i objawia się biegunką oraz krwawieniami z pępka, przewodu pokarmowego i skóry. Eksperci zalecają podawanie niemowlętom karmionym piersią 25 mikrogramów witaminy K, począwszy od 2 tygodnia życia do ukończenia 3 miesiąca życia.
Warto pamiętać, że witamina K nie jest toksyczna, ale - jak prawie wszystko - w dużych dawkach może być szkodliwa dla organizmu. U niemowląt może powodować nadmierną potliwość i żółtaczkę, dlatego podobnie jak w przypadku witaminy D należy wystrzegać się preparatów zawierających w swoim składzie takie same składniki.
Gość | 2011-09-25 21:31:01 cytuj
No my z naszym małym mieliśmy właśnie ten problem że miał niedobory witaminy d. Jednak skonsultowaliśmy to z lekarzem i teraz podajemy mu Vigantol. Muszę powiedzieć że ma wygodny dozownik jak dla maleństwa.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.