Wielu z nas miało ją choćby raz w życiu. Pechowcom przydarza się nawet kilkakrotnie w ciągu roku. Jest denerwująca, powoduje dyskomfort i brzydko wygląda. Uświadamia nam też, że znowu nie dbamy właściwie o swój organizm.
Opryszczka, bo o niej mowa, często nazywana jest też febrą lub zimnem. Zanim ją zobaczymy, „zapowiada się” swędzeniem lub bólem, potem pojawiają się na skórze małe, bolesne pęcherzyki wypełnione płynem surowiczym. Przy licznych pęcherzykach traktujemy opryszczkę jako defekt urody, przy pojedynczych, często nie zawracamy nią sobie głowy. Tymczasem jest to choroba, której nie należy lekceważyć.
Wirusa nosi w sobie prawie każdy.
Fakt. Opryszczka to choroba wirusowa, wywoływana przez dwie odmiany wirusa Herpes simplex: HSV1 i HSV2. – Z wirusem zetknął się prawie każdy z nas i prawie każdy z nas nosi go w sobie – mówi dr Sławomir Urbanowski, dermatolog z Gabinetu Dermatologii Ogólnej, Estetycznej i Laserowej Dermest w Bydgoszczy.
Niektórzy polscy lekarze szacują wręcz, że zarażonych opryszczką jest większość mieszkańców naszego kraju, być może nawet dziewięciu z każdej dziesiątki. U połowy zakażonych nigdy nie pojawią się żadne objawy chorobowe. U pozostałych dadzą o sobie znać jednorazowo, sporadycznie, czyli raz na kilka lat lub powracać będą częściej, nawet parokrotnie w ciągu roku.
Jedna odmiana wirusa atakuje tylko jedną część ciała.
Fakt. Każda odmiana wirusa wywołuje zmiany skórne w innych częściach ciała. Wirus HSV1 odpowiedzialny jest za opryszczkę wargową. Zarażamy się nim drogą kropelkową lub stykając się z przedmiotami, na których osoba zakażona pozostawiła wirusy. Może to być kubek, z którego piła lub widelec, którym jadła. Zarazić można się też przez dotyk, przenosząc wirusa na rękach lub podczas pocałunku. Wbrew nazwie wargi to tylko najczęstsze, ale nie jedyne miejsce, w którym lokuje się ten rodzaj opryszczki. Pojawić się ona może bowiem także w kącikach ust, na błonie śluzowej jamy ustnej, w okolicach nosa lub na brodzie. Wirus HSV2 jest natomiast przyczyną opryszczki narządów płciowych, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Do zakażenia dochodzi drogą płciową. Jest to jedna z najpowszechniej występujących chorób przenoszonych tą drogą.
Opryszczka wyskakuje, gdy spada odporność organizmu.
Fakt. Wirusy opryszczki mogą „mieszkać” w naszych organizmach latami, nie dając żadnych objawów. – By się ujawniły – wyjaśnia dr Sławomir Urbanowski – musi dojąć do spadku odporności spowodowanego grypą, przeziębieniem, u kobiet miesiączką. Opryszczka pojawi się też, jeśli zimą przemarzniemy na nartach lub gdy przegrzejemy organizm latem biegając po plaży. Inaczej mówiąc, może ją sprowokować wysiłek fizyczny, który podjęliśmy w bardzo wysokich lub niskich temperaturach. Obudzić wirusy może także stres, niewłaściwa dieta, przemęczenie, bo wszystko to są okresy, w których nasza naturalna odporność jest obniżona.
Jedynym skutecznym sposobem na opryszczkę jest jak najszybsza reakcja na pierwsze objawy, czyli na uczucie dyskomfortu czy swędzenie skóry. W aptekach dostępnych jest szereg maści i żeli, a także plasterków z substancją czynną.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.