Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2009-03-25
Kategoria: Odżywianie
NOWALIJKI NA TALERZU
Iza Czajka
Aktualnie czytasz: NOWALIJKI NA TALERZU

Na wiosnę młode warzywa kuszą kolorami i zapachem. Niektórzy mają obawy, co tak naprawdę kryje się za soczystą pomarańczową skórką marchewki czy w zielonej kalarepce. Dietetycy uspokajają: można je jeść, ale z umiarem.

NowalijkiO nowalijkach trudno dziś mówić, bowiem warzywni smakosze jedzą je również zimą. Importowane głównie z Izraela, Hiszpanii i Afryki sycą oko świeżością, ale... odstraszają ceną.

Wraz z nastaniem wiosny na straganach pojawiają się pierwsze polskie warzywa, a te jak wiadomo wolne od wszelkich modyfikacji genetycznych, mają zdecydowanie najlepszy smak. Kalafiory, kalarepki, ogórki czy młoda kapusta nie rosną zazwyczaj w naturalnych warunkach, ale uprawiane są w szklarniach. Nie ma to ujemnego wpływu na nasze zdrowie, ale zdecydowanie obniża wartość odżywczą warzyw. Zawierają one mniej witaminy C, gdyż do szklarni nie dociera światło słoneczne. Dlatego warzywa wolniej wegetują, a zbyt szybko zebrane mogą zawierać dużo azotanów. Przy nieprawidłowej diecie może to sprzyjać rozwojowi nowotworów. Dużo zdrowsze są warzywa dojrzewające w szklarniach na przełomie maja i czerwca.

INSTRUKCJA OBSŁUGI
O zawartości szkodliwych substancji chemicznych decyduje rodzaj warzywa. Mniej chemii chłoną: pomidory, ogórki, cebula, korzeń pietruszki, marchew, seler, brokuły. Bardziej chłonne to: szczypiorek, sałata, rzodkiewka, czerwony burak, kapusta pekińska, kalafior. Dotyczy to również młodych ziemniaków, szczególnie odmian sprowadzanych z zagranicy.  Największe ilości środków chemicznych gromadzą się tuż pod skórką warzyw korzeniowych, dlatego należy je obierać. Marchewkę trzeba umyć, oskrobać i odciąć jej górny koniec. Z młodej lepiej nie wyciskać soku, gdyż może zawierać sporo szkodliwych substancji. Z kapusty trzeba odrzucić zewnętrzne liście i wyciąć głąb, ponieważ właśnie tam zbiera się najwięcej trujących azotanów. Kalafiory i brokuły należy dokładnie opłukać, a potem na kilkanaście minut namoczyć w zimnej wodzie z sokiem z cytryny albo w mleku (można je dodawać do gotowania). Rzodkiewki trzeba kilkakrotnie opłukać i trzymać je w zimnej wodzie w lodówce. Z młodego koperku trzeba zerwać tylko piórka, a odrzucić grube łodyżki, bo zawierają duże ilości azotanów i środków ochrony roślin. Piórka najlepiej poporcjować i zamrozić.  

NA STRAGANIE
Kupując na targu zapytaj sprzedawcę, skąd pochodzą warzywa. Jeśli usłyszysz, że ich uprawa przebiega pod nadzorem służb sanitarnych - są bezpieczne. Oznacza to kontrolę warunków upraw i częste badania zanieczyszczeń warzyw. Jeśli sprzedawca odpowie, że z Mołdawii lub Ukrainy, a i cena jest konkurencyjna, wtedy lepiej zaopatrzyć się u kogoś innego. Podczas wybierania i kupowania zwracaj uwagę na wygląd warzyw. Te z dużą ilością nawozów azotowych są bez zapachu i raczej mocno przywiędnięte.

ABC kupowania

  • Rzodkiewki powinny mieć soczystą barwę i zielone liście - oznacza to, że są świeże. Im mniejsze tym zdrowsze.
  • Wybieraj zielone ogórki mocno wybarwione, rezygnuj z tych z pomarszczoną i uszkodzoną skórką.
  • Najzdrowsza zielona sałata to ta, która ma mocno skupione wokół głąba liście. Te zewnętrzne powinny być ciemnozielone, środkowe jasne, a te najbliżej głąba - lekko cytrynowe. Przechowuj sałatę nie dłużej niż dwa dni w „warzywnej szufladzie" lodówki.
  • Kalarepę i rzodkiewki kupuj razem z liśćmi, bo świadczą o jej świeżości.



NA TALERZU
Nie wolno przechowywać nowalijek w szczelnie zamkniętych woreczkach foliowych -   azotany przekształcą się w jeszcze bardziej szkodliwe azotyny. W połączeniu z nieprawidłową florą przewodu pokarmowego stają się silnie rakotwórcze. Przed spożyciem każde warzywo dokładnie umyj pod bieżącą wodą i obierz ze skórki. Dotyczy to ziemniaków, buraczków i marchewki, które powinno się jeść tylko gotowane, nie w postaci surówek.


ZAMIAST NOWALIJEK
Wiosenną dietę możesz wzbogacić w wyhodowane przez siebie roślinki. Mogą to być: natka pietruszki, szczypiorek czy kiełki. Te ostatnie są lekkostrawne i mają mało kalorii. Kiełki są doskonałym źródłem witamin: A, B, C, E, H oraz związków mineralnych: wapnia, magnezu. Możesz spożywać je w sałatkach, surówkach, dodawać do twarożków, past i kanapek. Nasiona do kiełkowania możesz kupić w sklepach ogrodniczych i ze zdrową żywnością. Na opakowaniu znajdziesz instrukcję hodowli.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

eva-nox  |  2009-12-08 23:18:34 cytuj

A jeszcze lepiej mieć swój ogródek i samemu hodować warzywa, wtedy wiemy co jemy. Żaden sprzedawca na targu nie przyzna się, że przy uprawie swoich warzyw stosował chemię.

kornik  |  2009-04-27 14:59:31 cytuj

Ja tam nie wierzę w to, że mrożonki są lepsze - co świeże, to świeże. I do tego najlepiej z naturalnej uprawy!

kurczaczek  |  2009-04-25 01:28:30 cytuj

A teraz proponuję porównać ten artykuł z drugim na temat mrożonek... czyli jak będzie z tymi nowalijkami: jeść czy nie jeść?! Oto jest pytanie:)

Danka28  |  2009-04-08 00:32:45 cytuj

szach-mat:
Danka też jest już przygotowana (kupiła słoiki) i teraz tylko czeka co pierwsze urośnie, wzejdzie, zakwitnie, dojrzeje aby zrobić swoje pierwsze przetwory :)
Zawsze mogę zrobić jakiś mały eksperyment z podstawówki i np. wyhodować pleść na chlebie albo skrystalizować sól - jeśli już będę naprawdę zdesperowana i chcąca robić cokolwiek w tych słoikach ;)

szach-mat  |  2009-04-07 08:55:43 cytuj

Danka też jest już przygotowana (kupiła słoiki) i teraz tylko czeka co pierwsze urośnie, wzejdzie, zakwitnie, dojrzeje aby zrobić swoje pierwsze przetwory :)

Kalina  |  2009-04-06 22:04:21 cytuj

No - nasiona kiełków kupione, teraz tylko muszę się wziąć i je zrobić. ale chyba poczekam z nimi na po Świętach, bo teraz ten czas nalezy do rzeżuchy ;) a jak Danka Twoje nastawienie do słoików? czujesz się przekonana?;)

Danka28  |  2009-03-30 16:28:04 cytuj

hehe macie jeszcze trochę na to czasu, zanim pojawią się pierwsze płody rolne, które będzie można przetworzyć w słoiki;) no ale skoro mamy tu już dwoje zwolenników takich dobroci, to może ulegnę bez specjalnego argumentowania ;)

szach-mat  |  2009-03-29 07:51:59 cytuj

Danka przekonała Kalinę do wyhodowania kiełków i słusznie, to może my spróbujmy przekonać Dankę do zrobienia przetworów :)

Kalina  |  2009-03-28 21:21:29 cytuj

Hm, no to może spróbuję wyhodować sobie coś sama. z kiełkami mam już co prawda małe doświadczenia kulinanre, ale jeszcze nigdy ich sama nie próbowałam..kiełkować.skoro tak Danka zachwalasz, to życz mi powodzenia.po weekendzie zaopatrze się w co trzeba i dam znać :)

Danka28  |  2009-03-28 20:54:43 cytuj

Kalina:
ale robię przetwory, więc zimą mam jako taki dostęp do warzyw i owoców :)
Kalina, takie przetwory to super pomysł, żeby na zimowe dni mieć letnie wspomnienia;) i sprawdzony! ale ja jakoś nigdy nie mam czasu ich robić, więc wybieram raczej te roślinki, które szybko samemu można wyhodować wiosną-zwłaszcza kiełki:) są super do sałatek!

Kalina  |  2009-03-26 20:11:18 cytuj

ja w ogóle staram sie takich warzyw zimowych i wczesno-wiosennych nie jeść, bo wydają mi się takie nafaszerowane tymi azotanami, a w smaku są takie plastikowe.ale robię przetwory, więc zimą mam jako taki dostęp do warzyw i owoców :)

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.