Są takie choroby, które „bolą" dopiero po zmroku. A gdy sen nie nadchodzi, czujemy się jeszcze gorzej. Rozmowa z dr n. med. Dorotą Wojciechowską-Kumelowską, anestezjologiem, kierownikiem Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Medicover w Warszawie.
A bóle kręgosłupa?
Także są odczuwalne bardziej w nocy, a to dlatego, że nie ma wtedy bodźców ze świata zewnętrznego, więc nic nie odwraca naszej uwagi od bólu. Ale także dlatego, że zmęczenie i rozluźnienie mięśni, sprawia że części kostne kręgosłupa mogą ulec minimalnemu przesunięciu i uciskają na korzonki nerwowe. Jest cała grupa pacjentów, którzy nie mogą leżeć i muszą spać na siedząco.
Czy bóle nocne mogą towarzyszyć cukrzycy?
Cukrzyca w stanie zaawansowanym powoduje zaburzenia krążenia obwodowego i zamykanie się małych naczyń włosowatych. Bóle palców (zwłaszcza u stóp) są wynikiem uszkodzonego mikrokrążenia. Do tego może wystąpić polineuropatia cukrzycowa, kiedy dochodzi do uszkodzenia nerwów obwodowych.
Są jeszcze inne schorzenia powodujące bóle nocne?
Rozmawiałam na ten temat z kolegą kardiologiem, który twierdzi - co potwierdzają statystyki - że także bóle wieńcowe nasilają się właśnie nocą. Najwięcej zawałów mięśnia sercowego ma miejsce nad ranem.
Jak leczyć ten szczególny - bo nocny - rodzaj bólu?
Konieczne jest rozpoznanie. W przypadku zespołu niespokojnych nóg, najpierw trzeba przeprowadzić całą diagnostykę i wykluczyć wszelkie inne schorzenia. Jeśli okaże się, że to na pewno zespół niespokojnych nóg, w leczeniu dolegliwości na pewno pomocny będzie suplement diety z elektrolitami - oczywiście podawany pod kontrolą - aby nie przedawkować magnezu. Pomocne będą lekkie środki przeciwbólowe i słabe środki nasenne. Może też przydać się wizyta u psychologa.
A co pani - jako anestezjolog - myśli o dostępnych w aptece bez recepty lekach, które są jednocześnie przeciwbólowe i nasenne?
Nie sądzę, aby mogły zaszkodzić jeśli się je stosuje z głową, to przecież łagodne środki. W ogóle leki przeciwbólowe, a także nasenne (lub dwa w jednym) powinno się stosować w stałych dawkach, bez dodawania innych leków, które najczęściej mają podobny lub taki sam mechanizm działania. W ten sposób tylko wzmacniają się nawzajem w działaniu, najczęściej ubocznym. Niestety, ludzie mają taką tendencję do brania kilku leków naraz - jak jeden nie pomoże, to łykają następny i kolejny. A to jest błąd. Jeśli coś nie pomaga, to trzeba spróbować leków z innej grupy, a tamte odstawić. Natomiast rzeczywiście, my Polacy mamy tendencję do brania dużych liczby leków, także przeciwbólowych.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.