Jesteś supermamą i karmisz swojego maluszka piersią. Pamiętaj o suplementacji, aby twoje dziecko dostawało wszystko to, co najlepsze.
Niezbędny kwas foliowy
Nie tylko żelazo jest takie pożądane. Kwasu foliowego (folacyna, witamina B9) również nie powinno zabraknąć u karmiącej mamy. Z pewnością brałaś go już przed zajściem w ciążę, aby zapobiec wystąpieniu wad wrodzonych, głównie mózgu i rdzenia kręgowego oraz by nie dopuścić do powstania rozszczepu kręgosłupa u twojego malca. Teraz, po porodzie także jest nieodzowny i to nawet w większej dawce niż poprzednio. Zapotrzebowanie na kwas foliowy wzrasta do 5,3 mg na dobę. Niestety, twój organizm nie ma zdolności syntetyzowania tej witaminy z grupy B.
Przyswajalność z pożywienia – produkty pełnoziarniste, soja, soczewica, wątróbka, zielone warzywa: fasola, kapusta, szparagi, sałata, brukselka, owoce, np. banany i pomarańcze – wynosi tylko 50 proc. Zresztą trudno folacynę dostarczać w takiej ilości i w tylu produktach naraz. Poza tym długotrwałe przechowywanie i gotowanie warzyw niszczy tę cenną witaminę.
Powinnaś więc sięgnąć po kwas foliowy w tabletkach. Nie ma on żadnych efektów ubocznych, za to 100-procentową bioprzyswajalność. Dawka profilaktyczna to 0,4 mg, przyjmowanie większych dawek zawsze konsultuj z lekarzem. Kwas foliowy jest niezbędny do powstawania czerwonych krwinek, ma działanie profilaktyczne w chorobach serca i miażdżycy. Pobudza prawidłowy wzrost organizmu, buduje mięśnie. Jest aktywnie wydzielany do twojego mleka, jeśli więc karmisz piersią, twojemu małemu szczęściu niedobory tej witaminy nie grożą. Nadmiar kwasu foliowego występuje niezwykle rzadko, organizm nie magazynuje folacyny, a jej nadmiar usuwa razem z moczem. Wiedz jednak, że przy długotrwałym przyjmowaniu dużych dawek wytrącają się kryształki kwasu foliowego i uszkadzają nerki.
Kwasy omega-3 i spółka
Suplementacja w trakcie karmienia piersią to przyjmowanie nie tylko żelaza i kwasu foliowego. Nie możesz zapomnieć o kwasach omega-3. Dobrze, jeśli przynajmniej dwa razy w tygodniu jesz morską rybę. Jeśli tak nie jest, kapsułka z tym nienasyconym kwasem tłuszczowym bardzo ci się przyda. Niedobór kwasów tłuszczowych EPA i DHA hamuje rozwój intelektualny i psychoruchowy malca. Dodatkowo osłabia odporność, może nawet spowodować zaburzenia widzenia u niemowlaka. Zawartość NNKT w twoim mleku zależy więc od twojej diety. A ta nie powinna być uboga i oparta na produktach wysoko przetworzonych, bo w twoim mleku zabraknie witamin B1, B2, B6, a tego przecież byś nie chciała. Zapotrzebowanie na te witaminy w okresie karmienia to: B1 – 2,2 mg/dobę, B2 – 2,6 mg/dobę, B6 – 2,9 mg/dobę.
Jeśli nie jesz warzyw bogatych w karoten, jak marchewka, pomidor i dynia oraz masła i jaj, po zaprzestaniu karmienia piersią mogą pojawić się u malucha niedobory witaminy A.
Niezbędne w twojej diecie powinny być również kasze, orzechy i pestki dyni, wtedy cynk będzie w normie. Norma ta jest większa niż w czasie ciąży i wynosi 21 mg/dobę. Nie powinnaś zapomnieć również o pozostałych zalecanych normach na niezbędne witaminy i minerały: witamina C – 100 mg/dobę, witamina PP – 23 mg/dobę, wapń – 1200 mg/dobę, fosfor – 900 mg/dobę i magnez – 380 mg/dobę. Jeśli będziesz stosować odpowiednią dietę i suplementację, twoje mleko nie tylko będzie smaczne, ale przede wszystkim zdrowe.
Konsultacja: dr Barbara Sicińska, pediatra
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.