Najaktywniejszymi, a zarazem najgroźniejszymi „pożeraczami” krzemu w organizmie człowieka są robaki i grzyby. Rozmnażając się w zastraszającym tempie, okupują niemal wszystkie tkanki ludzkiego organizmu. Robaki − płaskie, obłe i przywry, a także bakterie i grzyby wykorzystują nasze organy i krew jako miejsce zamieszkania i źródło pożywienia.
Środowisko naturalne i warunki życia na naszej planecie nieustannie się zmieniają. Cywilizacja ułatwiła życie, ale skraca je jednak, nie zwracając uwagi na podstawowe potrzeby organizmu, m.in. zapotrzebowanie na krzem. To właśnie cywilizacja popchnęła nas ku chlorowanej lub fluorowanej wodzie, produktom mlecznym z radionuklidami oraz przetworzonym i rafinowanym produktom, które nie zawierają m.in. krzemu.
Mikotoksyny i mikozy, wywoływane przez mikroskopijne grzyby, są szeroko rozpowszechnione zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Adsorbują i aktywizują się w roztworach koloidalnych krzemu. Najbardziej rozpowszechnioną przyczyną mikozy są grzyby z rodzaju Candida. Objawami kandydozy są infekcje błony śluzowej ust (angina, stan zapalny jamy ustnej), nosa, gardła, górnych dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, nerek, dróg moczowych i genitaliów. Roztwory koloidalne krzemu tworzą z drożdżakami Candida i ich toksynami związki kompleksowe i „wyprowadzają” je z organizmu. Najbardziej efektywne są pod tym względem naturalne produkty spożywcze zawierające pektyny.
Typowi mieszkańcy jelit, np. pałeczka jelitowa czy też pałeczka kwasu mlekowego (Lactobacillus) nie mają właściwości „sklejania się” z roztworami koloidalnymi krzemu i pozostają w jelitach. Jest to bardzo istotne dla prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego.
Niedobór krzemu − przyczyny
Mnóstwo uczonych z całego świata znających zagadnienie twierdzi, że krzem uczestniczy w metabolizmie wapnia, chloru, fluoru, sodu, siarki, glinu, cynku, molibdenu, manganu, kobaltu i innych pierwiastków. Około 70 pierwiastków nie jest przyswajalnych z powodu braku krzemu. A jednak człowiek współczesny tak mało wie o znaczeniu krzemu dla zdrowia. Nie tylko nie przejmujemy się ilością krzemu w naszym organizmie, ale staramy się robić wszystko, aby było go zbyt mało lub wcale. Istnieje na to cały szereg dowodów. Technologia przetwarzania roślin w przemyśle nastawiona jest na rafinowanie pokarmów i pozbawianie ich tzw. balastu. Razem z odpadami w procesie przetwarzania z łupinami i rdzeniem produktów pozbawia się je krzemu.
W jednym z wywiadów dla „Live Extention” dr Ravin Jugdaohsingh ze szpitala St. Thomas Hospital w Londynie stwierdził: „krzem jest głównym składnikiem w ludzkiej diecie, którego ilość w niej niezwykle zmalała z powodu nowoczesnego przetwarzania i oczyszczania produktów spożywczych, manipulowania wodą i jej oczyszczaniem oraz uprawą warzyw w środowisku hydroponicznym”.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.