Pamiętacie Julię Roberts jako uciekającą pannę młodą w filmie o takim tytule? Gdy się wkurzyła biegała lub waliła bez umiaru w worek treningowy. Od razu poprawiał jej się nastrój, a na dodatek miała piękny, płaski brzuch. Marzenie większości kobiet.
W ciągu półgodzinnego marszu spalisz nawet do 300 kalorii, szybko maszerując – 180. Utrata energii będzie większa, jeśli dodasz do tego krótkie podbiegi i kilkakrotnie powtórzone dwuminutowe sprinty. Świetne jest pływanie, które ma też znakomite oddziaływanie na kręgosłup – 30 minut pływania non stop pozwala pozbyć się nawet 400 kalorii.
Nie licz na cud
Wybierając ćwiczenia na mięśnie brzucha skorzystaj z podpowiedzi fachowców. Znajdziesz ich w klubach fitness, możesz też skorzystać z licznych publikacji w Internecie czy w specjalistycznych wydawnictwach. Tam znajdziesz podpowiedzi dotyczące spalania tłuszczu w najbardziej interesujących Cię partiach. Niestety, fachowcy twierdzą, że jako ostatnie stracisz fałdki zgromadzone na brzuchu, najpierw musisz więc pozbyć się nadmiarów na biodrach, udach, boczkach. Nie zrażaj się więc tym, że ćwiczysz drugi, trzeci tydzień, a brzuch wygląda tak jak wcześniej.
Staraj się też nie wskakiwać co chwilę na wagę, bo to może Cię jedynie zdołować. Tracąc tkankę tłuszczową wzmacniasz mięśnie, które są, co prawda mniejsze objętościowo od fałd tłuszczu, ale cięższe od nich. Jeśli już musisz coś mierzyć, mierz się w pasie i biodrach, tam – o ile uczciwie ćwiczysz – efekty Twoich starań będą szybciej widoczne.
Nie daj się nabrać na żadne diety cud i genialne tabletki z nieznanych źródeł. Nie głodź się, bo czeka Cię efekt jo-jo, czyli szybki powrót do wcześniejszej wagi, a nawet jej przekroczenie.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.