Bywają takie chwile w życiu każdego z nas, gdy zaczynamy się bać, ogarnia nas smutek czy zaczynają dokuczać fizyczne objawy, choć jesteśmy zdrowi.
Funkcjonowanie naszych narządów trzewnych jest niezależne od naszej woli. Nie mamy wpływu na wydzielanie soków żołądkowych, żółci, nie możemy przyspieszyć ani zwolnić motoryki jelit. Te czynności są regulowane przez tzw. mózg trzewny i trzewny układ nerwowy i wydaje się, że u podłoża tych chorób leży nadwrażliwość trzewna. Co to jest ta nadwrażliwość trzewna? Jeśli się popatrzy na nią od strony chorych, to właśnie te osoby mają częściej depresję, chorobę lokomocyjną, rozmaite reakcje nerwicowe, fibromialgię. I być może właśnie to osobowość nadwrażliwa leży u podstaw wielu chorób, czyli nerwica i stres wpływają na przykład na choroby układu pokarmowego.
…serce
Prof. dr hab. Zbigniew Gaciong, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Gdy obserwujemy osoby z chorobami układu krążenia, to bardzo często widzimy ich obniżony i chwiejny nastrój. Nie wiemy tylko na pewno, co jest powodem, a co skutkiem. Czy zły nastrój to powód choroby, czy też choroba wywołuje obniżenie nastroju.
Jeśli jednak pomyślimy o stresie i nerwicy, to osoby zestresowane często zachowują się w sposób nieracjonalny, niezdrowy. Nie przestrzegają właściwej diety, palą papierosy, a ich gimnastyka to dojście do samochodu, aby dojechać do pracy, gdzie znów siedzą. Jest to zdecydowanie wskaźnik nieradzenia sobie z życiem, brak umiejętności godzenia różnych jego aspektów: pracy, dbałości o siebie i swoje zdrowie. U niektórych pacjentów depresja i nerwica istnieją obok siebie i wcale nie jest to takie rzadkie i na pewno nie przyczynia się to do ich zdrowia i możliwości stawiania diagnozy przez specjalistów.
Pacjenci często zgłaszają objawy takie jak bóle, zaburzenia pracy serca, sądzą, że jest to nerwica. I jeśli w to uwierzą, to rzeczywiście po jakimś czasie może się tak stać. Tymczasem myśląc, że to nerwica, mogą przegapić początkowe objawy poważnej choroby serca. Sądząc, że są to zaburzenia emocjonalne i będąc w tym utwierdzani przez osoby bliskie, pacjenci nie zgłaszają się do właściwego lekarza i niestety może to doprowadzić do zbyt późnego rozpoznania poważnej choroby serca, a nawet do ich śmierci.
… układ oddechowy
Dr Michał Michalik, specjalista otolaryngolog, właściciel Centrum Medycznego MML w Warszawie.
Trzeba zacząć od tego, że wszystko, co jest związane ze sferą naszej psychiki, ma wpływ na naszą fizjologię. Człowiek wypoczęty, zrelaksowany, zadowolony choruje znacznie rzadziej niż ten niezadowolony ze wszystkiego. Nawet jeśli chodzi o złapanie kataru, to optymiści chwytają go rzadziej. W mojej praktyce miałem takie przypadki, że zgłaszali się pacjenci skarżący się na kłopoty z oddychaniem, jednak badania, na jakie ich kierowano, nie wykazywały żadnych chorób. Tymczasem pacjent tracił chwilami głos, czuł, że rośnie mu coś w gardle i obawiał się, że to może być narośl. Dopiero szczegółowy wywiad z pytaniem o jakieś silne emocje znajdował przyczynę tego dziwnego stanu: okazywało się, że pierwsze trudności pojawiły się przed ważnym egzaminem. Zlecałem wtedy picie wieczorem przez tydzień ciepłej herbatki i następowało cudowne wyleczenie – problem mijał.
Problemem osoby znerwicowanej jest to, że łatwiej łapie wszelkie infekcje, przebieg dolegliwości jest zwykle ostrzejszy, a w rezultacie taka osoba musi brać znacznie silniejsze leki. Wszelkie problemy nerwicowe osłabiają układ odpornościowy, a rezultatem są częstsze choroby, częstsze ich nawroty i również ostrzejszy przebieg, a i rekonwalescencji potrzebują dłuższej niż, mówiąc umownie, optymiści.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.