Jej niepozorne owoce posiadają wszystkie zalety zielonej herbaty i czerwonego wina. Naukowcy wiążą z nią nadzieję współczesnej medycyny.
Dlaczego w walce z chorobami cywilizacyjnymi aż tak wielką nadzieję wiąże się z niesmaczną na surowo aronią? – Z powodu jej unikalnego składu chemicznego – mówi prof. Iwona Wawer z Akademii Medycznej w Warszawie. – W miarę coraz lepszego poznawania i odkrywania w owocach kolejnych związków chemicznych, entuzjazm świata nauki narasta. Okazało się bowiem, że czarna jagoda aronii zawiera zestaw witamin i związków mineralnych, których daremnie szukać w większości owoców. Aronia jest jednym z najbogatszych źródeł antocyjanów w przyrodzie, posiada również taniny. To jeden z nielicznych owoców, w którym znajdują się jednocześnie te dwa bezcenne dla naszego zdrowia związki.
Tajemnicze substancje
Wykonano już setki badań naukowych, których przedmiotem były związki chemiczne występujące w cierpkich owocach aronii. Udowodniono, że warto je spożywać, gdyż zapobiegają:
• Miażdżycy – badania przeprowadzone w Holandii wykazały niezbicie, że dieta bogata w antocyjany i taniny zmniejsza ryzyko choroby serca. Im więcej tych składników w diecie, tym mniejsze prawdopodobieństwo problemów z układem kardiologicznym. Przypomnijmy, że oba składniki występują w wyjątkowo dużej ilości w owocach i przetworach z aronii. Aronia obniża także ciśnienie tętnicze krwi i dlatego powinna być stałym składnikiem diety osób zagrożonych zawałem i udarem. Naukowcy uważają, że jedna łyżka np. konfitur aroniowych całkowicie pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu na antocyjany i taniny.
• Nowotworom – eksperymenty na myszach wykazały, że zestaw związków zawartych w aronii chronił przed rakiem nawet wówczas, gdy zwierzęta karmione były paszami z domieszką toksyn wywołujących nowotwory. Naukowcy wyjaśnili, w jaki sposób aronia chroni komórki naszego organizmu przed uszkodzeniami – okazuje się, że naturalne związki aronii wiążą toksyny i tym samym je unieszkodliwiają.
• Chorobom neurologicznym i spowalnia przebieg choroby Alzheimera i Parkinsona. Grupie 100 osób w wieku powyżej 70 lat podawano ekstrakty bogate w polifenole (antocyjany, taniny). Po kilku miesiącach odnotowano znaczną poprawę pamięci u wszystkich badanych. Nastąpiła również poprawa procesów uczenia się. Neurolodzy, zachęceni obiecującym wynikami, postanowili sprawdzić, czy związki aroniowe mogą być przydatne w leczeniu ciężkich schorzeń układu nerwowego. Istnieje wiele hipotez na temat przyczyn choroby Alzheimera i Parkinsona. Przyjmuje się, że zmiany w mózgu polegające na degeneracji neuronów powodowane są między innymi przez wolne rodniki. Owe wolne rodniki można poskromić za pomocą silnych antyoksydantów, znajdujących się w dużych ilościach właśnie w aronii. Teoria ta nie została jeszcze ostatecznie potwierdzona. Warto jednak, nie czekając na końcowe wnioski naukowców, na wszelki wypadek jeść jak najwięcej przetworów z aronii. Rada ta jest szczególnie ważna dla osób, które z powodów dziedziczności, znajdują się w grupie dużego ryzyka.
• Aronia to także kosmetyk. Ochrona przed wolnymi rodnikami interesuje także kosmetologów i w tej kwestii są oni zgodni: cierpkie owoce aronii zawierają wszelkie składniki potrzebne skórze do opóźnienia procesu starzenia się.
• Dla polepszenia wzroku. Wolne rodniki są przyczyną wielu chorób oczu. Między innymi to właśnie one przyspieszają powstawanie katarakty i zmian plamki żółtej oka. Dieta bogata w antyoksydanty może spowolnić te procesy, wpływa na zapewnienie dobrego widzenia nocnego i ostrość wzroku (antocyjany poprawiają mikrokrążenie i zmniejszają kruchość naczyń włosowatych).
• Aronia jest sprzymierzeńcem osób odchudzających się i cierpiących na cukrzycę. W owocach aronii można znaleźć kwas chlorogenowy, który blokuje i spowalnia przyswajanie węglowodanów z przewodu pokarmowego. Wiele drogich preparatów ułatwiających odchudzanie ma w swoim składzie właśnie kwas chlorogenowy. A zatem owoce aronii pomogą w walce z niechcianą tkanką tłuszczową na brzuchu i biodrach.
-mbur- | 2011-11-08 22:40:39 cytuj
Smak aronii kojarzy mi się z dzieciństwem, często podjadałam owoce prosto z krzaczka. Zawsze lubiłam jej cierpki smak. Jednak to jedyna forma w jakiej spożywałam aronię aż do czasu kiedy posmakowałam nalewki z aronii. Jest pyszna i jak się okazuje zdrowa! Ostatnio znalazłam przepis na ten trunek na zdrowo-zakreceni.pl i według niego wczoraj przyrządziłam trunek. Receptura różni się trochę od przedstawionej tutaj. Więc o ile nie zasmakuje mi to wypróbuję waszego pomysłu. Polecam każdemu ten pyszny i zdrowy trunek!
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.