Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-08-02
Kategoria: Styl życia
Moją pasją sa podróże
Małgorzata Jaworska
SZCZĘŚCIE ZBIERA SIĘ OKRUSZKAMI
Aktualnie czytasz: Moją pasją sa podróże

"Jest takie chińskie przysłowie: "Siedź i czekaj, a szczęście samo przyjdzie”. Przyznam, że czasem się nad nim zastanawiam i do końca nie wiem, czy śmiać się, czy zaufać. Czasem robienie czegoś na siłę przynosi więcej niepowodzeń niż zaniechanie. Ale trudno siedzieć z założonymi rękami". Wywiad z aktorką, Sylwią Gliwą.

Moją pasją sa podróże

- Twoją pasją są dalekie podróże. Czym są dla ciebie takie wyprawy?

 

Podróżowanie daje mi poczucie wolności. Sama wybieram cel mojej wyprawy, trasę i tempo, w którym podróżuję. Wolę być niezależna. Każdy wyjazd jest swego rodzaju wyzwaniem. Nie można wszystkiego zaplanować i przewidzieć. Lubię odkrywać obce miejsca i kultury. Za każdym razem, kiedy wyjeżdżam, zastanawiam się, jak odnajdę się w innej kulturze. Jak poradzę sobie trudnych sytuacjach, czy sprawdzę się jako globtroter.

 

 

- Podróżujesz samotnie?

 

- Jest to czas tylko dla mnie. Wtedy mogę się skupić na tym, gdzie jestem, co widzę, na moich odczuciach, emocjach. Taka wyprawa daje mi więcej satysfakcji. W Indiach zaprzyjaźniłam się z paroma osobami, dzwonimy do siebie, co może być dowodem na, że tęsknimy za swoim towarzystwem i nastąpiło pewnego rodzaju porozumienie dusz. Poza tym, kiedy wyjeżdżam, poznaję nie tylko obce miejsca, ale i samą siebie.



- Co przywozisz z tych dalekich, egzotycznych wycieczek?

 

Największym skarbem moich wypraw są wspomnienia. Mam w swojej pamięci wiele pięknych obrazów. Krajobrazy, które są tylko w danym miejscu, przyroda odmienna od naszej, atmosfera, która towarzyszyła mi w danym momencie, ludzie, których poznałam. Po takiej podróży towarzyszy mi tęsknota za plażami, osłonecznionymi stokami gór, za wąskimi, krętymi uliczkami w małych miasteczkach, za nowymi, niezwykłymi smakami i zapachami, które są inne dla każdego miejsca na ziemi.

 

Osobną częścią moich podróży są muzea. Jeżeli mam tylko okazję, to spędzam tam dużo czasu. Obcowanie ze sztuką, szczególnie tą z dalekich, egzotycznych stron, jest dodatkową atrakcją moich wyjazdów. Zobaczyć coś, co na co dzień można oglądać jedynie w albumach, jest niezwykłym przeżyciem. To jakby osobiście dotykać przeszłości. Na przykład stanąć przed oryginałem obrazu Boscha. Wtedy doprawdy można poczuć atmosferę pracowni mistrza.

 

 

- Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?

 

Namiętność i to, żeby mnie coś obchodziło. Chcę czuć, że biorę udział w życiu realnym, a nie jestem jedynie obserwatorem spektaklu. Boję się panicznie obojętności. Gdy mogę, to zaczynam działać, bo marazm, przyzwyczajenie, rutyna są największymi wrogami prawdziwego życia. Obchodzą mnie ludzie i ich losy. W prasie interesują mnie sprawy społeczne, a nie polityka. Przykro mi, że w naszym kraju jest tak wiele biedy, która po prostu upokarza.



- Czy wierzysz w przyjaźń między kobietą i mężczyzną?

 

Wydaje mi się, że przyjaźń ułatwia życie w związku. Mam za sobą trzy poważne związki i te doświadczenia utwierdziły mnie w przekonaniu, że w relacjach najważniejsze jest partnerstwo oparte na przyjaźni i wzajemnym zaufaniu. Dla mnie istotne jest to, żebym w związku miała poczucie, że niczego nie udaję, jestem sobą i mój partner to akceptuje. Dajemy sobie przyzwolenie na nieudawanie. Niestety, mam swoje przyzwyczajenia, np. w środku nocy zdarza mi się odkurzać i myć podłogi. Hm ... a to trudna sprawa do zaakceptowania (śmiech).



- A jaki jest twój ideał mężczyzny?

 

Wszyscy wiemy, że nie ma ideałów. A może inaczej, dla każdego ideał oznacza coś innego. Ostatnio ktoś upiekł dla mnie piernik, zrobił czekoladową płytę, a do tego dodał CD z muzyką, przy której świetnie mi się tańczy. Idealny prezent - słodko i tanecznie. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby mój mężczyzna mnie kochał i był odpowiedzialny. Żebym czuła się przy nim bezpieczna.



- Jak dbasz o swoją figurę, kondycję i zdrowie?

 

Dużą wagę przywiązuję do tego, co jem. Nie spożywam niczego na ulicy, żadnych fast foodów, kebabów itd. Natomiast lubię gotować. Preferuję jedzenie lekkie i zdrowe - sałatki, owoce, warzywa. Gdybyś zapytała mnie, czy basen w moim domu byłby miejscem relaksu, to odpowiedziałabym, że na równi z kuchnią i sypialnią. Uwielbiam pływać, woda ma niezwykłą moc relaksującą.



- Czy wierzysz w przeznaczenie, czy raczej uważasz, że sama sterujesz swoim losem?

 

Jest takie chińskie przysłowie: "Siedź i czekaj, a szczęście samo przyjdzie”. Przyznam, że czasem się nad nim zastanawiam i do końca nie wiem, czy śmiać się, czy zaufać. Czasem robienie czegoś na siłę przynosi więcej niepowodzeń niż zaniechanie. Ale trudno siedzieć z założonymi rękami. Freud twierdził, że całe nieszczęście ludzkie bierze się stąd, że ludzie nie potrafią po prostu usiąść i pobyć. W życiu bywa różnie, jedno jest pewne: szczęście zbiera się okruszkami.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.