Migrena nie jest zwykłym bólem głowy. To dokuczliwa choroba, która potrafi zdezorganizować całe życie. Na szczęście można z nią wygrać.
To pulsujący, uporczywy ból głowy, występujący z jednej jej strony i trwający przynajmniej cztery godziny. Z reguły towarzyszy mu światłowstręt i nudności, nadwrażliwość na dźwięki, czasem wymioty. Pulsowanie bólu jest zgodne z rytmem serca. Często jest tak intensywny, że cierpiąca osoba, nie może normalnie funkcjonować.
- Przyczyna powstawania migreny nie jest znana. Dowiedziono jednak, że podczas napadu bólu dochodzi do poszerzenia naczyń mózgowych, głównie w obrębie opony pajęczej. Oznacza to, że choroba powiązana jest z ośrodkowym układem nerwowym – mówi prof. dr n. med. Adam Stępień, kierownik kliniki neurologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie
W spadku
Migrena ma podłoże genetyczne - jeśli chorował na nią któryś z naszych przodków, może dopaść i nas. Najbardziej podatni na migrenę są ludzie wrażliwi, ambitni, perfekcjoniści, nieodporni na stres i nieradzący sobie z rozładowywaniem napięć emocjonalnych. Co ciekawe, częściej przejmuje ją spokrewniona z chorym kobieta (kobiety cierpią na migrenę trzy razy częściej, niż mężczyźni). Naukowcy wiążą ten fakt z działalnością kobiecych hormonów. Ataki choroby często są powiązane z cyklem miesiączkowym. Wahania hormonów sprawiają, że panie często zapadają na tzw. migrenę menstruacyjną. Występuje ona tylko w pierwszych dniach miesiączki. Zadziwiającą sprawą jest, że migreny często zanikają po menopauzie lub stają się o wiele słabsze. Zdarza się też, że bóle są mniejsze i rzadsze w ciąży i podczas karmienia piersią.
U większości osób pierwsze ataki migreny pojawiają się w okresie pokwitania, choć zdarza się, że z jej powodu na cierpią nawet dzieci.
- Migrena u dzieci ujawnia się w postaci bólów brzucha, zawrotów głowy, nudności. Pierwsze napady pojawiają się około dwudziestego roku życia i zanikają po sześćdziesiątym. Ale są wyjątki od reguły – mówi prof. Stepień.
Przed atakiem
Niejednokrotnie napad migreny poprzedza krótki okres przygnębienia, irytacji, niepokoju, przed oczami pulsują mroczki, świetlne zygzaki, utrudniaje koncentrację i widzenie. To tzw. aura. Może ona trwać nawet do godziny.
Kolejnym etapem choroby jest już ból. Początkowo koncentruje się w okolicy jednego oka lub skroni i nie jest zbyt intensywny. Jeśli jednak nie podejmiemy żadnych kroków, zacznie pulsować i narastać, obejmując połowę głowy, promieniując z centrum za gałką oczną, w czole i skroni. Nasila go najmniejszy hałas, poruszenie głową, każda emocja. Zdarza się, że ból wędruje z jednej połówki głowy do drugiej – i z powrotem. Jedno jednak jest wspólne: choroba jest tak dokuczliwa i wyłącza chorego z życia na wiele godzin.
Groźna czekolada
Ataki migreny mogą również wywoływać pewne potrawy. Okazuje, że zjedzenie kawałka czekolady, sera, ryby wędzonej, kęs owoców cytrusowych, kilka orzechów, danie, zawierające glutaminian sodu (np. chińska zupka) czy łyk albo kieliszek wina zwłaszcza czerwonego może na chorego ściągnąć atak migreny. Na szczęście nie u każdego występuje nadwrażliwość na wszystkie te pokarmy. Dodajmy, że u osób pijących dużo kawy, obniżenie poziomu kofeiny we krwi może wywołać atak migreny.
U niektórych czasem występuje tzw. migrena weekendowa ponieważ chorzy w sobotę i niedzielę dłużej śpią. Zmiana rytmu snu i czuwania, typowa dla długich podróży, także może wywołać atak bólu. Wiele osób migreną przypłaca okresy stresu – czy to egzamin, czy problemy w pracy.
Ból migrenowy może też być reakcją na zmianę pogody, silny wiatr, nagły spadek ciśnienia… To dość częste zjawisko. Co ciekawe, na migrenową meteoropatię uskarżają się głównie palacze. - U większości osób problem znika, gdy rzucą palenie. Niestety, wciąż pozostaną wrażliwi na silne zapachy - perfumy, chemikalia czy hałasy, które podobnie jak zadymione czy klimatyzowane pomieszczenia mogą wywoływać atak. Zdarza się, że wywołuje go też migoczące światło telewizora lub stroboskopowe światło w dyskotece - mówi prof. Stępień.
Skuteczna terapia
Choć rozpoznanie migreny wydaje się łatwe, diagnozę w każdym przypadku powinien postawić lekarz - najlepiej neurolog. Nie tylko dlatego, że warunkiem skutecznego leczenia jest prawidłowe rozpoznanie. Zaniedbanie leczenia, podobnie jak leczenie niewłaściwe może sprawić, że chory staje się odporny na działanie tradycyjnych leków przeciwmigrenowych.
Cóż więc robić? Jeśli mamy szczęście i nasze ataki migreny nie należą do szczególnie silnych, często wystarczy zażycie leku przeciwbólowego z grupy niesterydowych przeciwzapalnych (NLPZ), zawierających kwas acetylosalicylowy, paracetamol lub ibuprofen. Ważne jednak, by zażyć je kiedy pojawi się poprzedzająca atak bólu aura - jeśli uda się nam „wyprzedzić” ból, mamy spore szanse wygrać tę konkretną batalię: lek po prostu „przerywa” ból, zanim się na dobre rozpocznie. Warto też pomóc sobie, kładąc się do łóżka, w cichym, zaciemnionym pokoju, z chłodnym kompresem na czole. Jeśli migrenie towarzyszą torsje, lekarz może przepisać nam środek przeciwwymiotny, który trzeba połknąć na kwadrans przed zażyciem leku przeciwbólowego.
Jeśli jednak nasze migreny należą do dokuczliwie intensywnych, może się okazać konieczne zażywanie silniejszych leków, dostępnych tylko na receptę. Nowoczesne preparaty przeciwmigrenowe działają szybko i skutecznie, przerywają napad migreny i znoszą nadwrażliwość na światło i dźwięk oraz nudności i wymioty.
Zapobiegać? Ale jak?
Niestety, nie ma tabletki, która nas uwolni od choroby i zapobiegnie jej nawrotom. Można natomiast sięgnąć po terapie naturalne lub nowatorskie. Do tych ostatnich należy terapia botulinowa - zastrzyki z jadu kiełbasianego. - U części chorych terapia taka przynosi korzyści. Napady są rzadsze, a ból łagodniejszy. Mechanizm działania tego leku nie jest poznany, przypuszcza się, że hamuje on wydzielanie naczynioaktywnych neuropeptydów – mówi prof. Stępień.
Stosowana w leczeniu migreny terapia naturalna sięga do mądrości wschodu. Pomaga akupunktura, joga i masaż relaksacyjny. Zielarze zalecają wyciągi z ziół o działaniu odprężającym: melisę lub kwiat lipy.
Gość | 2010-06-27 20:53:11 cytuj
Miewam migrenowe bole glowy porawie reguralnie co 4, 5 tygodni. Migrena wystepuje rowniez u mnie po awanturze-zdenerwowaniu. Stres w pracy, korzystanie ze slonca . Spie 5-6 godzin, nawet w wekendy. Leki ktore biore to Ketona 100 lub zastrzyk- tez ketonal. Mam trzecia grupe niepelnosprawnosci ale nie na migrene. Lekarz u ktorego sie lecze powiedzial ze na migrene nie dostaje sie
Gość | 2010-05-11 19:26:22 cytuj
Jakie macie najlepsze doświadczenia z atakami migreny po ciążyW ciąży u ponad 60% pacjentek migrena łagodnieje lub ustępuje w drugim, i trzecim trymestrze ciąży, Bywa też łagodniejsza w czasie karmienia piersią. Rzadko obserwuję u pacjentek nasilenie ataków w czasie karmienia piersiąOczywiście ograniczona lista leków do stosowania w czasie karmienia piersią !Warto dzielić sie spostrzeżeniami . Relacja Pacjent-Lekarz uczy obie strony; Kalendarz ataków powinien uwzględniać wszystkie typy bólów głowy i wszystkie przyjmowane leki, nawet " zioła" i leki bez recepty!.Pozdrawiamneurolog, migren
Gość | 2010-04-22 19:43:42 cytuj
Cierpię na migreny od 8 klasy szkoły podstawowej. U mnie jest to rodzinne, z powodu migreny cierpiała moja babcia, cierpi też mama...Ibupromy, paracetamole, nic nie działa. Do tego przez częste spożywanie leków przeciwbólowych(bywa, ze migrena atakuje mnie 2-3 razy w tygodniu, np dziś właśnie z nią walczę od samego rana:/) zniszczyłam sobie żołądek, mam refluks i przewlekły nieżyt...dlatego moja pani dr rodzinna podsunęła mi pomysł, abym spróbowała używać...czopków, a dokładniej diclofenacu, który przecież jest stosowany przy bólach stawów! Ale działa znakomicie! Polecam!:)
Gość | 2010-04-18 21:18:52 cytuj
Miałam wczoraj atak migreny, trwal od wczesnych godzin popoludniowych do dzisiaj wymiotowałam
Gość | 2010-04-06 12:34:21 cytuj
Cierpiałam na migrenę 17 lat związaną z cyklem miesiączkowym, lekarze nie umieli mi pomóc, dlatego musiałam szukać sama, jak wyleczyć przyczyny a nie objawy. Od 6 miesięcy nie mam migreny, piję 2 razy dziennie mieszankę dwóch ziół: przywrotnika i krwawnika. Łyżkę stołową mieszanki zalać 1/4 litra wrzątku, odczekać chwilę i pic jeszcze ciepłe. te zioła regulują sprawy kobiece a tym samym likwidują migrenę. Naprawdę polecam! Jestem wdzięczna znajomej, która dostarczyła mi odpowiednia literaturę.Krystyna
Gość | 2010-03-12 01:28:52 cytuj
u mnie atak migreny to koszmar potem do chodzę do siebie nawet tydzień tak jak bym miał jakiś reset
Ela_qq | 2010-02-26 13:20:37 cytuj
wiele lat cierpiałam na nieznośny pulsujący ból głowy,nie polecam nikomu faszerowania się lekami,za to szczerze polecam rezonans magnetyczny i/lub tomografIM WCZEŚNIEJ TYM LEPIEJzanim to co siedzi w głowie poczyni znaczne szkodyu mnie niestety poczyniło, ale na szczęście nieznaczne,po operacji nie czuję żadnych dolegliwościPozdrawiam wszystkich cierpiących i życzę odwagi
szach-mat | 2010-01-06 10:09:54 cytuj
Recepta zaordynowana i przepisana przez Dove mi odpowiada, jedyne słowo które bym wykreślił z tej recepty to słowo "natury" :)
dove | 2009-09-30 12:20:22 cytuj
Więcej chodzić do spa, wieczory spędzać na łonie natury i unikać zanadto stresującej pracy. Oto moja recepta. ;D
ggorek | 2009-07-16 09:31:22 cytuj
Jest wiele sposobów, dzięki którym można złagodzić lub całkiem zapobiec migrenom i innym bólom głowy. Robimy wiele rzeczy, które wywołują bóle. Przekonałem się, że często głowa boli nas na nasze własne życzenie. [adres usunięty]
Zobacz także
1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.
2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

