Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-04-09
Kategoria: Zdrowie
Meteopata czy hipochondryk?
Krystyna Romanowska
CHORZY NA NIEPOGODĘ. METEOPATIA - DOLEGLIWOŚĆ CZY CHOROBA
Aktualnie czytasz: Meteopata czy hipochondryk?

Już starożytni wspominali kłopoty meteopatów, ale nigdy jeszcze nie było tylu nadwrażliwych na zmiany pogody co dzisiaj. Udają czy chorują?

Meteopata czy hipochondryk?

Klimat miasta

 

Nieprzypadkowo to właśnie mieszkańcy miast częściej niż osoby mieszkające na wsi skarżą się na kaprysy pogody. Z badań polskich meteorologów wynika, że najwięcej meteoropatów zamieszkuje w Warszawie, Białymstoku, Gdyni, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Słupsku i Wrocławiu. Duże zanieczyszczenie powietrza podrażnia błony śluzowe górnych dróg oddechowych, sprzyja powstawaniu alergii. W miejskim powietrzu znajduje się mniej wilgoci, gdyż mamy niewiele zieleni, a woda spływa do studzienek kanalizacyjnych. Zaburzony jest też przepływ powietrza, a wiatry wiejące w przesmykach między szachownicą wieżowców czasami przypominają zakopiański halny. Wywołuje też uczucie zmęczenia i niekorzystnie wpływa na układ krążenia.

 

Nasz styl życia także wpływa na to, że stajemy się bardziej wrażliwi na wszelkie zmiany ciśnienia atmosferycznego, np. przez spędzanie większości czasu w zamkniętych pomieszczeniach z klimatyzacją czy ogrzewaniem, szczelne zamykanie okien lub pracę w pomieszczeniach bez okien.



A może hipochondria?

 

Nie ma jednoznacznych badań udowadniających, że pogoda ma rzeczywisty wpływ na nasze zdrowie. Niemieckie badania prowadzone w monachijskim Instytucie Balneologii i Klimatologii, podczas których osoby deklarujące się jako meteoropaci, miały raz dziennie „prognozować” własnym ciałem pogodę, nie doprowadziły do rozstrzygnięcia tego problemu. Co nie przeszkodziło temu, by w Niemczech, a przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, powstały specjalne kliniki dla meteoropatów. W Polsce na razie nie możemy na nie liczyć.

 

Możemy za to pomóc sobie sami, dostarczając swojemu organizmowi regularnie dużej porcji słońca, tlenu i ruchu. Wskazane jest przyjmowanie preparatów witaminowych z mikroelementami, picie naparów z dziurawca, poprawiających nastrój oraz stosowanie ziołowych kąpieli uspokajających w naparach np. z siana. Dobrze nam zrobi wyjazd nad morze (duże nasłonecznienie, wysoka wilgotność powietrza, dużo jodu i soli mineralnych oraz mało pyłków roślinnych i możliwość kąpieli w słonej wodzie). Doskonale się sprawdzi odpoczynek w lasach, w wilgotnym i nasyconym tlenem powietrzu. Drzewa skutecznie pochłaniają zanieczyszczenia, a iglaste wydzielają olejki eteryczne, mające uspokajające działanie.

 

A poza tym, pozostaje nam pocieszać się: kiedy strzyka nas w krzyżu na zmianę pogody, przypomnijmy sobie, że wielki poeta Johann Wolfgang Goethe także nie mógł tworzyć przy niskim ciśnieniu atmosferycznym, a mimo to przeszedł do historii.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Gość  |  2012-04-29 19:29:29 cytuj

Najgorsze są poranki i popoludia . Potem samo prxechodzi

Gość  |  2011-11-30 13:00:45 cytuj

niestety meteopatia to tylko dolegliwość a szkoda bo czasami objawy bardzo mocno dokuczają. Ja od jakiegoś czasu sprawdzam sobie stan biometeo fajnie wiedzieć jakie samopoczucie czeka mnie kolejnego dnia

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.