Po każdej chorobie potrzeba czasu, by wrócić do pełni sił. Pomoże w tym odpowiednia dieta.
Dr E. Rooswelt, amerykański lekarz okrzyknięty guru medycyny XX wieku, w jednym z wywiadów powiedział: „Myli się ten, kto uważa, że niebezpieczeństwo mija wraz z ustąpieniem objawów choroby. Organizm po walce z drobnoustrojami, zmęczony gorączką i podtruty lekami, jest bezbronny jak niemowlę. Byle co może wyrządzić mu krzywdę. Wtedy najważniejsza jest odpowiednia dieta i wypoczynek".
Gdy brakuje apetytu
Problem polega na tym, że większość osób po przebytej chorobie zwykle nie ma apetytu. Większość lekarzy uważa, że lekka, dwudniowa głodówka może wspomóc organizm w powrocie do zdrowia. Chory pije wówczas na przykład jedynie soki owocowe lub warzywne i zjada maleńkie porcje gotowanych jarzyn. Wykluczona jest głodówka polegająca na tym, że nic się nie je. Osłabiony organizm musi wykonać tytaniczną pracę, by dostarczyć potrzebnych składników pokarmowych każdej komórce i sięga do swoich rezerw (tkanki tłuszczowej i mięśniowej). W konsekwencji komórki zamiast regenerować się, są niedożywione. Dlatego najdalej po dwóch dniach powinniśmy podawać rekonwalescentowi pięć małych posiłków w ciągu dnia.
Na śniadanie
Na śniadanie idealnie nadaje się miseczka jogurtu z owocami i płatkami kukurydzianymi. Jogurt doskonale działa na florę bakteryjną jelit i układu rozrodczego - jest więc szczególnie wskazany dla chorych, którzy przyjmowali antybiotyki. Przetwory mleczne są doskonałym źródłem białka i wapnia. Nie każdy jednak dobrze toleruje mleko. U części osób powoduje ono niestrawność, a poza tym zwiększa ilość śluzu wydzielanego przez podrażnione śluzówki. Jogurt jest pozbawiony tych wad.
Na drugie śniadanie można podać owoce lub kilka orzechów włoskich. Obydwa produkty pobudzają osłabioną leżeniem łóżku perystaltykę jelit i dostarczają potrzebnych witamin i minerałów. Orzechy są bogate w zdrowe tłuszcze z rodziny omega 3. Najnowsze badania wykazały, że oprócz ochrony naczyń krwionośnych likwidują one także stany zapalne. To ważne, bo w czasie choroby często dochodzi do zmian zapalnych w tkankach (mięśni, nerek, jelit itd.). Są one niewielkie, ale mogą doprowadzić do poważnych kłopotów zdrowotnych.
Ryby na obiad
Najbogatszym źródłem cennych tłuszczów omega 3 są ryby. Dlatego powinny jak najczęściej gościć na talerzach ozdrowieńców. Najlepiej podać je jako danie obiadowe. Delikatne mięso dorsza, łososia czy makreli jest lekkostrawne i nie obciąża układu pokarmowego. Jeśli chory nie lubi ryb, można zastąpić je piersią indyka lub kurczęcia i dodatkowo podać suplement diety z kwasami tłuszczowymi omega 3. Mała porcja orzechów nie pokryje pełnego zapotrzebowania na ten składnik. Do niewielkiej porcji mięsa z drobiu lub ryby podajemy warzywa. Są lekkostrawne i pełne witamin oraz minerałów, tak potrzebnych do regeneracji wszystkich tkanek. Jeśli w czasie choroby pacjent przyjmował dużo leków, warto zadbać o odtrucie całego organizmu. Istnieje wiele teorii mówiących o sposobach usuwania toksyn za pomocą ziół i głodówek, jednak większość z nich nie została naukowo udowodniona. Lekarze uważają jednak, że jedzenie dużych ilości warzyw i owoców w sposób naturalny usuwa toksyny, zastępując je cennymi składnikami roślinnymi: witaminami, minerałami, enzymami, antyoksydantami, organicznymi kwasami itd.
Zdrowe łakocie
Osoba po ciężkiej chorobie powinna jeść małe posiłki co 2-3 godziny. Trzeba się więc sporo natrudzić, by przy braku apetytu chciała sprostać temu zaleceniu. Doskonałą propozycją są zdrowe łakocie, którym trudno się oprzeć. Śliwki w czekoladzie (przepis obok) spełniają wszelkie wymagania dietetyczne. Są wspaniałą „szczotką" dla rozleniwionych jelit i bombą witaminową zarazem. Zawierają sporo łatwo przyswajalnego żelaza, które jest wyjątkowo cenne w czasie powrotu do zdrowia. Żelazo wchodzi w skład hemoglobiny i bierze udział w przenoszeniu tlenu do każdej komórki.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.