Aktorki przeważnie ze strachem myślą o tym momencie kariery, kiedy zamiast ról kochanek zaczną dostawać role matek. To prawda, że większość filmowych mam nie odbiega od stereotypu, ale jest w historii kina sporo takich ról, które przyniosły aktorkom Oscara.
Jedną z najpiękniejszych postaci matczynych w kinie jest Bridget Brown z „Mojej lewej stopy”, poruszającej opowieści o irlandzkim pisarzu i poecie Christym Brownie, który wskutek porażenia mózgowego mógł poruszać jedynie palcami lewej stopy. Jego matka, miała pod opieką sporą gromadkę dzieci, mimo to gdy okazało się, że chłopak może pisać za pomocą kredy, znajdowała czas, aby go uczyć alfabetu. – Być może ty się poddałeś, ale nie ja – to chyba najpiękniejsza matczyna kwestia w dziejach kina. Za rolę Bridget Brown Brendy Fricker dostała Oscara.
Podobną postacią jest matka Forresta Gumpa, która wpajała opóźnionemu umysłowo synowi, że jest taki sam jak inni. Dzięki jej wychowaniu i miłości Forrest odnosił w życiu sukcesy.
Ciche bohaterstwo
W polskim kinie na uwagę w kategorii cichego bohaterstwa zwykłych prostych kobiet zasługują dwa filmy: „Matka Królów” oraz „Żurek”. Pierwszy z nich (ekranizacja powieści Kazimierza Brandysa), którego akcja rozpoczyna się w Warszawie w latach 30., pokazuje ubogą wdowę Łucję Król, która musi sama wychować czterech synów. Świetnie zagrana przez Magdę Teresę Wójcik Królowa nie tylko z wielką mocą walczy o przetrwanie swojej rodziny, ale także stara się zachować godność w niełatwych latach stalinizmu.
Skromniejszy „Żurek”, oparty na opowiadaniu Olgi Tokarczuk, pokazuje dwie matki – wdowę Halinę i jej lekko niedorozwiniętą umysłowo córkę Iwonkę, która urodziła nieślubne dziecko. Jest paskudny, zimny grudzień, mimo to obydwie wyruszają z wózkiem na poszukiwanie ojca niemowlęcia. Akcja filmu rozgrywa się na prowincji, a Halina ciężko pracuje, aby zarobić na utrzymanie całej rodziny. Wspaniale zagrała ją Katarzyna Figura.
Mama nieustraszona
Bycie samotną matką niekoniecznie musi wtłaczać kobiety w ciasne ramy cierpienia i poświęcenia. Hippiska Julia z filmu „W stronę Marrakeszu” opuszcza Londyn z dwiema małymi córkami i wyjeżdża do Maroka, aby tam wzbogacić się wewnętrznie. Wiele ryzykuje, ma kłopoty finansowe, ale dla całej rodziny jest to wspaniała lekcja życia i wzmocnienie wzajemnych więzi.
Samotne wychowywanie trójki dzieci nie przeszkadza mało wykształconej Erin Brockovich z „Erin Brockovich” w podjęciu walki o odszkodowanie przeciwko potężnemu koncernowi-trucicielowi, mimo że często ową walkę prowadzi dosłownie z dzieckiem na ręku. Erin jest postacią autentyczną, a jej rola przyniosła Julii Roberts Oscara.
Trudne do kochania
Nie każda matka jednakże to ideał. W głośnej swego czasu „Sprawie Kramerów” pani Kramer porzuca nagle męża i małego synka i odchodzi. Można ją za to łatwo potępić, ale przypadek ten zwraca uwagę na ważny problem niespełnionych ambicji kobiet, którym do szczęścia nie wystarczają gary i pieluchy. Za tę pogłębioną psychologicznie kreację Meryl Streep dostała Oscara.
Jedną z okropniejszych filmowych matek jest Joan Crawford, bohaterka „Ukochanej mamusi”. Ta słynna gwiazda Hollywood uczyniła z dzieciństwa swoich przybranych dzieci prawdziwy koszmar, co potem opisała w książce Christina Crawford. Książka została zekranizowana, pokazując aktorkę w bardzo nieprzyjemnym świetle. Nie ma też szczęścia do matki niewidoma Selina, bohaterka klasyka „W cieniu dobrego drzewa”. Dziewczyna jest ofiarą matczynej tyranii, znajdując pociechę jedynie w przyjaźni z czarnoskórym mężczyzną.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.