Większość lekarstw w płynie posiada odpowiednią miarkę. Tymczasem wiele osób wciąż zastępuje ją łyżeczką do herbaty, zmieniając w ten sposób zalecaną przez lekarza dawkę leku.
Wiele leków zwłaszcza tych dla dzieci, przygotowuje się w formie płynnej. I tutaj rodzi się pytanie: czy wielkość łyżeczki ma znaczenie? Bo choć jednorazowa niezgodność dawki z zalecaną bywa niewielka, to może ulegać jeszcze większej zmianie, jeśli za każdym razem bierzemy inną łyżeczkę.
Amerykański eksperyment
Co na ten temat mówi nauka? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w styczniowej publikacji w piśmie „Annals of Internal Medicine”. Można tam przeczytać tekst o ryzyku związanym ze stosowaniem kuchennych łyżeczek podczas odmierzania leków. Autorzy udowadniają tezę, która nasuwa się uważnemu obserwatorowi, że ilość leku podawanego łyżeczką może się znacznie różnić od ilości przepisanej, co w skali kilku dni i kilku dawek dziennie może oznaczać przedawkowanie albo zbyt małą dawkę leku, a w rezultacie nieskuteczność kuracji.
Amerykańscy naukowcy opisali eksperyment, w którym poprosili wybraną grupę osób o odmierzenie przepisanej przez lekarza dawki leku wypijanego na noc w czasie grypy. Jako miarkę wykorzystywano różnej wielkości łyżeczki do herbaty. Zależnie od wielkości łyżeczek, aż 195 badanych osób nalewało sobie przeciętnie od 8 proc. za mało do 12 proc. za dużo leku. - Może się wydawać, że 12 i 8 proc. to nie tak znów wiele. Dotyczy to jednak lekarstwa branego co cztery do ośmiu godzin przez kilka dni, a wszystkie nadwyżki (albo niedomierzenia) sumują się. Może to prowadzić do nieskuteczności leku albo nawet oznaczać ryzyko dla zdrowia - tłumaczy prowadzący badanie dr Brian Wansink z Cornell Food and Brand Lab.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.