Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-08-25
Kategoria: Styl życia
Kryzys szkoły
Anna Rogala
NIE LUBIĘ SZKOŁY - WAGAROWICZE
Aktualnie czytasz: Kryzys szkoły

Za realizację obowiązku szkolnego dziecka odpowiadają rodzice. To oni pierwsi powinni zauważyć, że dzieje się coś złego. Rozmowa z

Kryzys szkoły

- Czy można mówić o kryzysie szkoły?

 

Liczba ucieczek ze szkoły chyba nie zwiększyła się w ostatnich latach. Tak jak wspomniałam, uczniowie są bardziej pilnowani przez szkołę i więcej jest sankcji. Gdy ja, jako uczennica, pierwszą lekcję spędzałam na spacerze po osiedlu - nie groził mi dowóz straży miejskiej do szkoły. Uważam, że kryzys przeżywa nie szkoła, ale system wychowania młodego człowieka. Gubi nas (rodziców i nauczycieli) przyzwolenie na roszczeniową postawę dzieci. Mówimy o prawach, ale zapominamy o obowiązkach. Brak konsekwencji i miłości zabija autorytet. A jednego i drugiego brakuje zarówno w domach, jak i w szkołach. Szkoła obniża wymagania, nie stawia granic - rodzice również. Młody człowiek czuje się zagubiony i wychowuje się sam. Oczywiście trochę generalizuję - nie wszędzie tak jest.



- Rodzice o wagarach dowiadują się zwykle na wywiadówkach.

 

Dzisiejszy, nieco zaostrzony system sprawdzania frekwencji sprawia, że rodzic jest telefonicznie informowany o zbyt częstych, podejrzanych nieobecnościach dziecka. Powtarzające się wagary świadczą o jakimś błędzie w funkcjonowaniu rodziny lub szkoły. Warto to skonsultować z pedagogiem lub psychologiem szkolnym. Omówienie takich problemów we wczesnej fazie przynosi dobre efekty - pod warunkiem, że jest szczere i żadna ze stron nie zrzuca z siebie odpowiedzialności za powstały problem. Pojedynczą ucieczkę trzeba potraktować jako wybryk, próbę dorosłości. Rodzice powinni spokojnie porozmawiać z dzieckiem o jej przyczynach i ewentualnych konsekwencjach.



- Jak pomóc uczniowi, który często wagaruje?

 

Za realizację obowiązku szkolnego dziecka odpowiadają rodzice. To oni pierwsi powinni zauważyć, że dzieje się coś złego. Problem ten na pewno dostrzegą wychowawcy. Nie ma jednego wzorca postępowania w takich przypadkach. Trzeba nazwać problem, z którym boryka się uczeń, a potem wspólnie z nim znaleźć drogę rozwiązania. Ważne jest wspólne działanie rodziców i pedagogów bez oceniania postępowania ucznia. Z wieloletniego doświadczenia mogę powiedzieć, że mediacja przynosi dobre efekty.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.