Kleszcze są mistrzami przetrwania. Bez jedzenia potrafią przeżyć ponad 2 lata. Jednak kiedy atakują – jedzą do oporu. I infekują poważnymi chorobami.
Kleszcze to niewielkie pajęczaki cechujące się ogromnym apetytem na krew. Na swe ofiary czekają na liściach drzew i krzewów oraz źdźbłach trawy. Głodne są bardzo małe i trudne do zauważenia. Kleszcz wyczuwa potencjalną ofiarę z odległości 20 metrów – reaguje na temperaturę jej ciała, zapach potu i wydychany dwutlenek węgla. Kiedy spacerowicz poruszy gałęzią lub tylko pod nią przejdzie, pajęczak spada na niego. Na skórze szuka miejsc dobrze ukrwionych, żeby łatwiej mu było się dobrać do naszych naczyń krwionośnych. Nie czujemy, kiedy wgryza się w nasze ciało, bo ma w ślinie substancję znieczulającą. Z kolei związki przeciwzapalne, które tłoczy do rany ,zapobiegają zaczerwienieniu i opuchliźnie. To dlatego z reguły znajdujemy pasożyta wiele godzin po ataku, kiedy wypił już dużo krwi i znacznie zwiększył swoje rozmiary. Ale zdarza się, że kleszcz potrafi pozostać niezauważony nawet kilka dni, na przykład na plecach.
O ile sam pajęczak niebezpieczny nie jest, to już przenoszone przez niego chorobotwórcze mikroby stanowią poważne zagrożenie dla naszego zdrowia. Najgorsze jest to, że kleszcze, które kiedyś żyły przede wszystkim w lasach i na łąkach, coraz częściej spotyka się w miejskich parkach.
Choroba z Lyme
Tak nazywa się boreliozę, jedną z najgroźniejszych chorób przenoszonych przez kleszcze. Nazwa pochodzi od miasteczka Lyme w Stanach Zjednoczonych, gdzie w 1975 roku na zapalenie stawów zachorowało kilkanaścioro dzieci. Lekarze powiązali ich dolegliwości z ukąszeniami kleszczy.
Borelioza to choroba wywołana przez bakterie zwane krętkami. Znajdują się one w układzie pokarmowym pasożyta. Krętki dostają się do organizmów kleszczy razem z krwią zwierząt, na których żerują te pajęczaki. Najbardziej charakterystycznym objawem boreliozy jest charakterystyczny rumień na skórze. Może on się przemieszczać na ciele. Inne objawy boreliozy to gorączka i bóle głowy. Niestety, jeśli rumień pojawi się na plecach lub pod włosami, może pozostać niezauważony. Tymczasem borelioza wcześnie wykryta jest prosta do wyleczenia, wystarczy kuracja antybiotykami. Jednak jeśli przeoczymy pierwsze objawy i zbyt późno zaczniemy terapię, choroba może być bardzo groźna. Nieleczona ma poważne konsekwencje, z zapaleniem mięśnia sercowego, porażeniem nerwów i zaburzeniami psychicznymi włącznie.
Nie każdy kleszcz jest nosicielem choroby, dlatego nie panikujmy, kiedy znajdziemy pasożyta na skórze. Ale jeśli zauważymy rumień, natychmiast wybierzmy się do lekarza. Nie istnieją szczepionki przeciw boreliozie.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.