W gabinecie lekarskim panuje pełne równouprawnienie – płeć pacjenta nie ma tu większego znaczenia. Procedury medyczne podczas badania czy zabiegu są takie same. A przecież różnimy się fizycznie i psychicznie – czy nasze choroby mają płeć?
Krucho z kośćmi
Panie częściej chorują także na osteoporozę. Wynikać to może z tego, że mają mniejszą niż mężczyźni masę mięśniową i są zazwyczaj mniej aktywne fizycznie, a to właśnie ruch wspomaga uwapnianie kości. Osteoporoza to nic innego jak utrata gęstości kości. Na jej rozwój mają wpływ także estrogeny. Choroba pojawia się, kiedy ich poziom zaczyna spadać. W tym czasie kości kobiet stają się kruche i bardziej podatne na złamania. Oczywiście z wiekiem gęstość tracą również kości u mężczyzn. Mamy wówczas do czynienia z osteoporozą wtórną, zwaną czasem osteoporozą męską. Choroba ta jest skutkiem nadużywania alkoholu, palenia papierosów lub zażywania leków sterydowych.
Zdrowia po równo
Wygląda na to, że natura obeszła się z nami dość sprawiedliwie. Jeśli chodzi o zdrowie, każda płeć ma swoje słabsze i silniejsze strony. Kobiety, owszem, chorują częściej, pokonując w ciągu całego życia szereg przeszkód natury fizycznej i psychicznej, jednakże długość życia zdaje się te utrudnienia w pewien sposób wynagradzać. A o zdrowie musimy i tak dbać – niezależnie od płci!
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.