Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2011-06-01
Kategoria: Styl życia
KANDYDACI NA DOROSŁYCH
Joanna Wereszczyńska
Aktualnie czytasz: KANDYDACI NA DOROSŁYCH
Uciążliwa opieka

Instynkt rodzicielski wynika z potrzeby zachowania gatunku. Troska o potomków jest cechą wszystkich istot żywych, także człowieka. Czy zawsze jednak dziecko zajmowało centralną pozycję w rodzinie i społeczeństwie?

KANDYDACI NA DOROSŁYCH

Własność rodziców

 

Przez wiele wieków dziecko stanowiło własność rodziców. Mogli je sprzedać, zmuszać do ciężkiej pracy, dysponować jego losem, a nawet zabić. Prawo rodzicielskie wymagało bezwzględnego posłuszeństwa graniczącego z oddawaniem czci.

 

Brak należytego szacunku narażał dziecko na opinię wyrodnego. Powszechne było straszenie karą z niebios za nieposłuszeństwo. Bicie było uważane za „oczyszczające" i niszczące wrodzone złe skłonności. Nawet grzeczne dzieci mogły być „zapobiegawczo" poszturchiwane. Uważano, że zbytnia czułość psuje charakter, preferowano więc surowe metody wychowawcze.

 

Potomków zamożnych rodów od wczesnego dzieciństwa poddawano „tresurze" - nie wolno było szurać nogami, garbić się, wywracać oczami, biegać, hałasować. Bardzo wcześnie przyuczano dzieci do dorosłych zachowań oraz przestrzegania etykiety. Nawet śmiech był poddany restrykcjom. Niedopuszczalne było głośne śmianie się, wykrzywianie przy tym ust czy unoszenie brwi. Dobre maniery zabraniały też dziecku marszczenia nosa, ziewania i kichania przy dorosłych. Dzieci nie odzywały się niepytane, w ogóle lepiej, gdy milczały, a zagadnięte przez dorosłego dostosowywały się do tematu.

 

W bogatych domach małe dzieci nie jadały przy wspólnym stole. Posiłki spożywały pod okiem służby. Do stołu zasiadały dopiero wtedy, gdy opanowały sztukę kulturalnego zachowania podczas posiłku.

 

W rodzinach chłopskich dzieci jadały na końcu - najpierw pożywiali się dorośli, szczególnie mężczyźni, którzy pracowali na utrzymanie rodziny. Wiejskie dzieci były traktowane jak tania siła robocza. Do ich obowiązków należała opieka nad młodszym rodzeństwem, pasanie świń i krów, zbieranie „zielonego" dla zwierząt, pomoc w żniwach, zbieranie runa leśnego oraz chrustu na opał, dbanie o obejście, hodowanie drobiu.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.