Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-07-30
Kategoria: Styl życia
JESTEŚMY SOBIE PRZEZNACZENI
Juliusz Bolek
Aktualnie czytasz: JESTEŚMY SOBIE PRZEZNACZENI
Dobrze być muzą

Kiedy związałam się z Piotrem, zaraziłam go swoją pasją. Poza tym dalekie podróże stały się dla nas koniecznością, gdyż biorąc pod uwagę popularność Piotra, chyba trudno byłoby spokojnie spędzić czas nad  polskim morzem. Rozmowa z Agatą Paskudzką.

JESTEŚMY SOBIE PRZEZNACZENI

- Co skłoniło Panią do udziału w konkursach piękności?


Od wczesnego dzieciństwa chodziłam na gimnastykę korekcyjną. Tam poznałam panią Elżbietę Barczyńską, która początkowo zajmowała się leczeniem skolioz u dzieci. Ona organizowała też regionalne konkursy piękności. Właśnie ta pani namawiała mnie, abym wzięła udział w takiej imprezie. Uległam tym namowom. Wzięłam udział w regionalnym konkursie Miss Dolnego Śląska 2005. Wydawało mi się, że mam jakieś szanse, choć oczywiście werdykt jury mógł być inny niż moje subiektywne odczucia. Jednak wygrałam ten konkurs i zdobyłam Tytuł Miss Dolnego Śląska, który automatycznie gwarantował mi wstęp do półfinałów ogólnopolskich. Po etapie regionalnym nie chciałam dalej brać udziału w konkursie, ponieważ wiązało się to dla mnie z ogromnym stresem. Uległam jednak namowom rodziców i babci, którzy uważali, że skoro rozpoczęłam, to muszę dokończyć tę przygodę. Zależało im na tym zdecydowanie bardziej niż mnie samej. Jednak nie miałam nic do stracenia.



- Co dał Pani udział w wyborach Miss Polonia?

 

To, co wynikało z zajęcia trzeciego miejsca, czyli samochód, piękną suknię od Ewy Minge i jeszcze jakieś kosmetyki. Jednak najważniejsze w tym wszystkim było to, że podczas zgrupowania przed finałem poznałam Piotra Rubika, który przygotowywał aranżacje muzyczne pod nasze układy taneczne. Udział w konkursie Miss Polonia z pewnością jest przygodą, która bardzo pochłania czas, energię i zostawia wyraziste wspomnienia. Jednak nie jest to warte zachodu. Ja podczas tej imprezy poznałam miłość, która totalnie zmieniła moje życie. W historii konkursu to chyba nie zdarzało się zbyt często. O samym konkursie z perspektywy czasu mam ambiwalentne zdanie i gdybym nie poznała Piotra, mój udział w nim nie miałby większego sensu.



- Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia?

 

Piotr twierdzi, że tak. Mnie on też bardzo zainteresował, choć nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to początek miłości.



- Co Panią urzekło w partnerze?

 

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Dużo rozmawialiśmy. Spędzaliśmy ze sobą sporo czasu. Ja i moja rodzina dostaliśmy zaproszenie na jego koncert. Pomagał mi załatwiać moje sprawy w Warszawie. I jakoś tak się sprawy potoczyły - w sposób naturalny - że jesteśmy ze sobą i jest nam dobrze.



- Jaki stosunek do różnicy wieku mają Państwa znajomi, rodzina?

 

Ze strony osób, na których mi zależy, nie spotkałam się z niesympatycznymi uwagami na temat różnicy wieku. Początkowo rodzice, jak to rodzice, mieli pewne obawy, ale tylko do czasu, kiedy osobiście poznali Piotra. Natomiast opinie osób, na których mi nie zależy, zupełnie mnie nie obchodzą.

 

 

-Co Państwa skłoniło do sformalizowania związku?

 

Wydaje się to naturalne, kiedy dwie osoby są pewne, że resztę życia chcą spędzić właśnie ze sobą. Oczywiście związku nie trzeba formalizować, ale chyba dobrze jest to robić. Przynajmniej ja i Piotr zostaliśmy tak wychowani.



- Z tego, co wiem, uwielbia Pani podróżować.

 

Tak. Już jako siedmiolatka zaczęłam podróżować z rodzicami. Zwiedziłam bardzo wiele różnych zakątków świata, najbardziej jednak ciągnie mnie do Azji. Kiedy związałam się z Piotrem, zaraziłam go swoją pasją. Poza tym dalekie podróże stały się dla nas koniecznością, gdyż biorąc pod uwagę popularność Piotra, chyba trudno byłoby spokojnie spędzić czas nad  polskim morzem. Zabawne jest to, że naszych najlepszych przyjaciół mieszkających niedaleko nas poznaliśmy podczas urlopu na Kubie. Będąc w Tajlandii, spotkaliśmy kolejną sympatyczną  polską parę z Australii. Zdążyliśmy ich już nawet odwiedzić.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.