Wrzody, depresja, opryszczka - to tylko część dolegliwości, które „lubią" jesień. Dlaczego o tej porze roku jesteśmy na nie szczególnie narażeni? Rozmowa z dr Zofią Grudewicz, pediatrą i dr Andrzejem Grudewiczem, specjalistą medycyny rodzinnej, prowadzącymi od 2000 roku Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Eskulap w Radziejowie.
To przypadek, że gdy tylko minie lato, od razu zaczynają nas dręczyć jakieś choroby? Bywamy przeziębieni, mamy katary... Dlaczego jesienią tak często chorujemy?
Dr Andrzej Grudewicz: Niewątpliwie infekcje górnych dróg oddechowych w dalszym ciągu utrzymały swój sezonowy charakter. Przyczyn jest wiele. Po pierwsze, powstają odpowiednie warunki klimatyczne do rozwoju wirusów i bakterii. Po drugie, rozgrzani letnim słońcem nie potrafimy dopasować do zmienionej aury odpowiedniego ubrania. Tymczasem zimne powietrze powoduje skurcz naczyń krwionośnych, zatem i pogorszenie funkcji pierwszej linii obrony człowieka w obrębie górnych dróg oddechowych. U osoby, która przemarznie, chorobotwórcze drobnoustroje mogą się łatwiej namnażać.
Zatem jedna chora osoba zaraża wiele innych w otoczeniu...
Dr Andrzej Grudewicz: Dzieje się tak szczególnie w przedszkolach, szkołach, miejscach pracy i - oczywiście - w domach. Niewątpliwy udział mają takie czynniki jak: niehigieniczny - w szerokim pojęciu - tryb życia, niewłaściwe odżywianie, coraz trudniejsze warunki socjalne, dość powszechne czynne i bierne palenie papierosów. Jak wiemy, nasze społeczeństwo starzeje się, zaś z wiekiem wzrasta liczba chorych przewlekle, co często powoduje osłabienie odporności. Wspomnieć należałoby również o zanieczyszczeniu środowiska i jego negatywnym wpływie na życie człowieka.
Na co jesienią chorujemy najczęściej? Łapiemy katar, przeziębiamy się, cierpimy na wrzody, mamy opryszczki, co jeszcze?
Dr Andrzej Grudewicz: Rzeczywiście, jesienią poczekalnie gabinetów podstawowej opieki zdrowotnej zapełniają się głównie chorymi na infekcje układu oddechowego, ale jest to też okres zaostrzenia przewlekłych chorób stawów i kręgosłupa - zwyrodnień i dyskopatii, zaostrzenia choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy, również chorób psychicznych. Należy jednak podkreślić, że wiele chorób straciło swój sezonowy charakter z różnych zresztą powodów. Nawet ,,sztandarowe" przeziębienie. Wiele osób jeździ samochodem lub pracuje w pomieszczeniach, gdzie jest klimatyzacja, co zbliża warunki, w jakich przebywamy, do tych jesiennych. No i przeziębia się na skutek zmian temperatury. Owrzodzenia żołądka czy dwunastnicy tracą swój sezonowy charakter m.in. z powodu powszechnego używania leków przeciwbólowych oraz leków przeciwrządowych, stresu, często stosowanej antybiotykoterapii. Schorzenia stawów i kręgosłupa coraz częściej wynikają z przeciążenia z powodu otyłości, siedzenia godzinami przed komputerem, nieergonomicznych warunków pracy, braku aktywności fizycznej.
Jak należy postępować w przypadku infekcji, gdy mamy nieco podwyższoną temperaturę, katar i lekki ból głowy? Czy z każdym katarem należy od razu biec do lekarza?
Dr Zofia Grudewicz: Oczywiście że objawy przeziębienia w pierwszych dniach nie wymagają wizyty u lekarza. Zwykle wystarczą leki przeciw przeziębieniu sprzedawane bez recepty. Dobrze byłoby zaopatrzyć się w nie wcześniej, gdyż często pierwsze objawy choroby pojawiają się wieczorem czy w święto, gdy dostęp do aptek jest utrudniony, więc jedynym działaniem pacjentów czy rodziców chorych dzieci jest telefon do lekarza. Jeżeli jednak dolegliwości narastają bądź nie ustępują w ciągu tygodnia, należy udać się do przychodni. Wyjątek stanowią tutaj małe dzieci i osoby przewlekle chore, gdzie kontakt z lekarzem wskazany jest od początku choroby.
Czy opryszczka - swędząca zmiana, która pojawia się najczęściej na ustach lub w okolicach nosa - wymaga jakichś specjalnych zabiegów, zwłaszcza gdy mamy ją kilka razy w roku?
Dr Zofia Grudewicz: Opryszczka jest częstym objawem przeziębienia, a powoduje ją wirus Herpes, który uaktywnia się w okresach osłabionej odporności. Ten sam wirus odpowiada za jeszcze dwie choroby zakaźne - ospę wietrzną i półpasiec. Osoba kontaktująca się z chorym na jedną z tych trzech chorób może się zarazić i zachorować na jedną z nich. Przy częstych nawrotach - kilka razy w roku - można spróbować leczenia lekiem przeciwwirusowym, które zwykle daje dość dobre efekty.
A dlaczego wrzody „budzą" się właśnie jesienią, co temu sprzyja?
Dr Andrzej Grudewicz: Mówiłem już trochę o sezonowości chorób i zakłóceniach tych reguł. W przypadku choroby wrzodowej nie ma jednoznacznego uzasadnienia jesiennego wzrostu zachorowań. Spośród wielu czynników powodujących rozwój tego schorzenia wspomnieć należy o roli bakterii Helicobacter, której przypisuje się znaczenie podstawowe, chociaż jednocześnie wiemy, że około 50 procent społeczeństwa jest zakażone tą bakterią, a choruje znacznie mniejszy odsetek.
Jak postępować w przypadku innych „jesiennych" schorzeń?
Dr Andrzej Grudewicz: Profilaktyka większości schorzeń reumatologicznych to w skrócie: ruch i sprawność fizyczna. Należy jeszcze dodać walkę z otyłością - bo gdy już do nie dojdzie, to na pewno nie będzie chęci ani siły, aby się poruszać.
Gość | 2011-10-18 17:24:02 cytuj
Moim zdaniem zdecydowanie warto się zaszczepić - patrząc na to jaką smiertelnosc mają powikłanai po grypie - a o tym mało kto mówi ...
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.