Epidemia nadwagi i otyłości dotyczy dziś już nie tylko dorosłych, ale i dzieci.
Podobnie jak w menu dorosłych, stały się one nie tylko sposobem na szybki obiad, ale także pewnego rodzaju nagrodą. Tymczasem dania takie nie tylko dostarczają dużych ilości kalorii, nasyconych kwasów tłuszczowych i łatwo przyswajalnych węglowodanów, ale także posiadają niską wartość odżywczą.
Kolejna rzecz to słodkości. To prawda, że wychowanie dziecka bez słodyczy jest trudne. Jednocześnie jednak przyczyniają się one do przybierania na wadze w podwójny sposób. Mają wysoki indeks glikemiczny, więc w krótkim czasie po ich zjedzeniu dziecko znowu jest głodne. Powodują wyrzut insuliny do krwi, a wraz z nią do krwiobiegu dostaje się tzw. insulinopodobny czynnik wzrostu. Zarówno on, jak i sama insulina wykazują działanie anaboliczne, pobudzają komórki do wzrostu oraz magazynowania energii.
Istnieją także produkty, których włączanie do diety nie wydaje się pozornie niczym złym, a które jednocześnie stanowią swego rodzaju pułapkę. Dobrym przykładem są tutaj słodkie napoje. Działają podobnie jak słodycze, a więc pobudzają uczucie głodu. Litr napoju typu cola dostarcza aż ok. 250 kcal, tyle co pełnowartościowe śniadanie.
Skomponuj mądrą dietę
Jak więc powinna wyglądać prawidłowa dieta dziecka? Najważniejsze jest dostarczenie rosnącemu organizmowi odpowiedniej dawki zarówno energii, białek, tłuszczów i węglowodanów oraz składników mineralnych i witamin. Trzeba zmienić jadłospis. Wykluczyć oczywiście dania typu fast food i wszelkiego rodzaju słodycze: cukierki, ciastka, ciasta, także wysoko słodzone dżemy, miód, czekoladowe kremy śniadaniowe, słodkie napoje (również herbatę doprawianą cukrem). Podobnie jak w przypadku dorosłych, unikać należy dań tłustych: zawiesistych sosów, tłustych gatunków mięs i wędlin, pełnotłustego mleka, śmietany. Jednocześnie jednak nie można wykluczyć tego składnika z diety całkowicie. Tłuszcz odpowiada bowiem za prawidłowy przebieg szeregu procesów zachodzących w organizmie. Niezbędny jest choćby w procesie wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli A, D, E i K. Najlepiej, jeśli to będą oleje roślinne dodawane na surowo do sałatek i surówek.
Zamiast wykluczonych produktów trzeba podawać dziecku więcej warzyw i owoców. Szczególnie te drugie sprawdzą się tutaj, jako zamiennik słodkości. Można traktować jak przekąskę, ale także jako składnik dodawany do jogurtów naturalnych czy kefirów. Gotowe owocowe jogurty lepiej wykluczyć z diety ze względu na zawartość cukru. Niewskazane jest także planowanie w diecie jasnego pieczywa, makaronów, białego ryżu, kasz czy wszelkiego rodzaju klusek.
Ciepłe posiłki najlepiej przygotowywać metodą gotowania, duszenia czy pieczenia. Co bardzo ważne, powinny one być smaczne i ciekawie podane, by przekonać dziecko, że zdrowe potrawy nie muszą oznaczać nudy i jedzenia produktów, które mu nie smakują. W domowej kuchni można przyrządzać nawet dania podobne do tych kupowanych „na mieście”. Samodzielnie przygotowany hamburger z pełnoziarnistej bułki, z kawałkiem pieczonej piersi z kurczaka, warzywami i sosem na bazie jogurtu na pewno będzie smakować.
Duży problem stanowią przekąski, które dziecko kupuje sobie samo. Tak naprawdę jest to moment, w którym nie mamy nad dzieckiem kontroli i nie jesteśmy w stanie dokonać wyboru za nie. Stąd tak istotne jest, by zawsze przygotowywać smaczne drugie śniadanie.
Za wszelką cenę zaś unikać należy stosowania nagród w postaci słodyczy. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się tutaj np. wspólna wycieczka rowerowa czy wyjście na basen. Z jednej strony spędzimy więcej czasu z dzieckiem, z drugiej wpłyniemy na kształtowanie jego sylwetki i pozbycie się niechcianych kilogramów.
Produkty przeciwwskazane
Zamienniki słodkości (ciasta, ciastka, cukierki, czekolada, miód): świeże owoce, owoce suszone, np. morele, jabłka, orzechy, ziarna słonecznika
Zamienniki dań typu fast food: hamburgery przygotowywane w domu z produktów o wysokiej wartości odżywczej – pełnoziarniste pieczywo, chude mięso, świeże warzywa
Zamienniki słodkich napojów: woda mineralna, soki wyciskane ze świeżych owoców bez dodatku cukru
jasne pieczywo, biały ryż, makarony, płatki kukurydziane pełnoziarniste pieczywo, płatki śniadaniowe, makaron z mąki z grubego przemiału, brązowy ryż
Zamienniki słodkich serków homogenizowanych, jogurtów, kefirów owocowych: produkty naturalne z dodatkiem świeżych owoców
Gość | 2010-07-16 10:47:21 cytuj
Z drugiej strony trzeba uwazac zeby nie przekarmiac szczegolnie bardzo malych dzieci. Rodzice z rozkosza by im wladowali do buzi cos jeszcze, a one juz wiecej nie potrzebuja! : >
Gość | 2010-07-08 23:55:41 cytuj
Dodam jeszcze, że dieta niskotłuszczowa może być dla dziecka bardzo niebezpieczna.Przepraszam, pomyłka, chodziło mi o dietę niskokaloryczną.
Gość | 2010-07-08 23:54:13 cytuj
Dodam jeszcze, że dieta niskotłuszczowa może być dla dziecka bardzo niebezpieczna.
Gość | 2010-07-08 23:32:47 cytuj
Przyzwyczajanie do ruchu od najmłodszych lat jest konieczne, do ograniczenia jedzenia też, ale nie należy dziecku całkowicie odmawiać słodyczy czy innego tak zwanego niezdrowego jedzenia, bo wtedy taki "maluch" znienawidzi zdrowe produkty, a rodziców będzie miał za świrów (bez urazy) zabraniających smacznego jedzenia i gdy osiągnie pełnoletność i tak zacznie się obżerać.
Gość | 2010-06-30 12:35:14 cytuj
JA RÓWNIEŻ ZNAM JEDNEGO FACETA KTÓRY TUCZY ZWŁASZCZA SWOJEGO SYNA (CHYBA NA SWOJE PODOBIEŃSTWO) SŁODYCZE, CHPSY, NUTELLA, DANIA Z MIKROFALÓWKI (OTO DIETA). DO TEGO DZIECKO TO NIE MA ŻADNEGO RUCHU JAK POJE TO TATUS SADZA GO PRZED TELEWIZOREM. NADMIENIE ŻE DZIECKO JEST MAŁO KOMUNKATYWNE, RACZEJ NIE PRZEBYWA Z RÓWIEŚNIKAMI (ZA TO W TOWARZYSTWIE STARSZYCH OSÓB).CHŁOPIEC MA PRAWIE 6 LAT A WAGOWO DORÓWNUJE NIEJEDNEMU 10 - 12 LATKOWI..
Gość | 2010-06-14 16:27:37 cytuj
czejść jaktam jak się otchdzsz przecież cukier nie pomoże w odchudzaniu sie
eva-nox | 2009-12-07 14:02:31 cytuj
Co niektórzy rodzice rzeczywiście nie zwracają uwagi co ich dziecko je, ale co powiedzieć o babciach, które stale dokarmiają dzieci, żeby czasami biedactwa za chude nie były.
kornik | 2009-11-10 07:57:30 cytuj
Jeśli rodzice są na tyle puści, że główną rozrywką, jaką wciskają dziecku, są słodycze, to potem tak to się kończy:P
dove | 2009-11-05 10:58:15 cytuj
Ładnie odżywiać się od najmłodszych lat a nie opychać ciastkami! Znam niejeden przypadek takich przekarmionych maluchów, którzy teraz mają wielkie problemy z nadwagą...
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.