Bywa, że w nawale mlecznym piersi młodych matek robią się gorące i twarde. Trzeba wysiłku, by wypłynęło z nich mleko. Czasem jednak dochodzi do poważniejszych zmian w piersiach – do zapalenia, które zaniedbane przerodzić się może w ropień.
Przy nawale mlecznym piersi młodej matki mogą stać się ciężkie, obrzmiałe, gorące, nie pojawia się jednak gorączka ani złe samopoczucie. Tymczasem przy zapaleniu piersi, które również przydarza się kobietom we wczesnym połogu występuje wysoka gorączka, a towarzyszące jej objawy przypominają grypowe łamanie w kościach, pojawiają się dreszcze, bóle mięśni.
Czerwony naciek
Zwykle zapalenie obejmuje jedną pierś, pojawia się na niej czerwony, twardy naciek. Cała pierś staje się bolesna i obrzmiała, bolesne jest też karmienie. – W takim przypadku niezbędne jest podanie niesterydowych leków przeciwzapalnych – mówi Anna Gruszczyńska, położna, specjalistka środowiskowo-rodzinna i pedagog z zakresu edukacji zdrowotnej, współpracująca z bydgoską szkołą rodzenia „Łagodne Rodzenie”. – Młoda matka może spróbować sama zażyć taki lek, ale jeśli w ciągu doby nie nastąpi poprawa, musi iść do lekarza, gdyż grozi to ropieniem.
Przekonać malucha
Co ważne, ani zapalenie, ani temperatura, nie są przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Choć zdarza się, że zapalenie w obrębie piersi może zmieniać smak mleka i to może być powód, dla którego maluszek nie będzie chciał ssać tej piersi. A warto, aby ją ssał, by nie doszło do zalegania pokarmu w piersiach. Dziecko należy więc przystawiać do piersi jak najczęściej, w różnych pozycjach, pamiętając, by dwa razy zacząć karmienie właśnie od tej piersi, którą dotknęło zapalenie.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.