Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2011-04-01
Dziecko jest najważniejsze
Alexandra Machera
MACIERZYŃSTWO ZMIENIŁO JEJ ŻYCIE
Continuity
Aktualnie czytasz: Dziecko jest najważniejsze

Weronika Książkiewicz kilka miesięcy po urodzeniu synka wróciła do pracy. Choć bardzo za nim tęskni, gdy nie ma go przy niej, nie zamierza zwalniać tempa. Nam opowiedziała o urokach bycia matką.

Dziecko jest najważniejsze

A potem uciekasz na siłownię?

 

Wcale nie. Codzienne zajmowanie się dzieckiem też jest wysiłkiem fizycznym. Wciąż mu śpiewam, czytam bajeczki i tańczę z nim. Dlatego nie mam czasu na regularne ćwiczenia, choć wiem, że moje ciało jeszcze potrzebuje trochę gimnastyki, aby wrócić do formy sprzed ciąży, o ile to jest w ogóle możliwe (śmiech). Ale nawet nie czuję takiej potrzeby, aby iść na siłownię lub do kosmetyczki na jakieś masaże relaksujące albo maseczki. Wolę ten czas spędzić z Borysem.



A do serialu  TVP „Chichot losu”, w którym grasz instruktorkę jogi i pilates nie miałaś specjalnych treningów?

 

Tuż przed samymi zdjęciami miałam kilka spotkań z trenerem, oglądałam również kilka taśm z ćwiczeniami pilates. To by było na tyle.

 


Twoja przerwa w zawodzie była dosyć długa. Ciężki był powrót do pracy?

 

Przerwa była faktycznie bardzo długa i zaczęła się jeszcze przed ciążą, a spowodowana była operacją kręgosłupa. Bardzo już chciałam wrócić przed kamerę, ale przyznam szczerze, że teraz kiedy jestem już po kilku miesiącach pracy w serialu „Na Wspólnej” i nowym serialu „Chichot losu”, czuję się rozdarta.



Dlaczego?

 

Z jednej strony brakowało mi pracy i cieszę się, że znowu mogę grać, ale gdy już stoję przed kamerą, strasznie tęsknię za swoim dzieckiem. Podróżuję pomiędzy Poznaniem a Warszawą, to potrafi być bardzo męczące, szczególnie w zimie.

 

 

Nie wyglądasz na osobę przemęczoną...

 

Myślę, że to wszystko kwestia dobrej organizacji i szczęścia. A może też tricków charakteryzatorek na planie? (śmiech). Powiem szczerze, że niejedna aktorka mieszkająca w Warszawie spędza dziennie po 10 godzin na planie i ma mało czasu dla swojego dziecka. Mnie się jakoś udaje dwa razy w tygodniu dojeżdżać na kilka godzin do Warszawy. Przyjeżdżam na plan przygotowana, gram, co mam do zagrania i wracam do synka. A tymczasem jest pod bardzo dobrą opieką w moim domu rodzinnym u dziadków w Poznaniu. Ale kto wie, może niebawem przeprowadzę się do Warszawy z synkiem?

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.