Jeśli masz więcej niż 30, 40 lub 50 lat, dobrze zrozumiesz o czym mowa. Gdy patrzysz na dwudziestokilkulatki czasem po prostu nie umiesz ukryć zazdrości. Mogą nie uprawiać żadnego sportu, zjeść górę słodyczy i wcale tego po nich nie widać…
To oczywiste kiedyś stwierdzenie, na szczęście dla zazdrosnych trzydziesto- i czterdziestolatek, nie jest już aktualne. Zmiany w naszym sposobie odżywiania się i ogromny spadek aktywności fizycznej wielu z nas powodują, że już nawet dwudziestolatki – by wciąż szczupło wyglądać – muszą dbać o siebie.
Złe nawyki
Dlaczego tak się dzieje? Dwudziestka lub jej okolice to moment, w którym wiele zmienia się w życiu kobiet. Po pierwsze spora grupa pań w tym właśnie wieku kończy szkołę, a wraz z nią lekcje wychowania fizycznego, które – choć czasem są zupełną fikcją – to jednak zazwyczaj wymuszają na dziewczynach jakąkolwiek aktywność.
Dwudziestolatkom po ukończeniu szkoły często brak już nawet takiej zachęty do ruchu. Rozpoczynają pracę w biurze, w sklepie, w fabryce i szybko nabierają nawyków starszego pokolenia. Wracając z pracy nie myślą o aktywnym spędzaniu wolnego wieczoru, ale o obfitym posiłku i kanapie. Przy filmie podjadają jeszcze chipsy lub batoniki i nagle okazuje się, że ważą znacznie więcej niż jeszcze rok czy dwa wcześniej. Dwudziestolatki rodzą też dzieci i ostro w tym czasie tyją, bo – jak każą babcie i matki – jedzą za dwoje.
Jeśli tylko zechcą…
Słowem dwudziestokilkulatki nie zawsze są szczupłe, zgrabne, nie zawsze mogą się poszczycić jędrnym ciałem. Zazwyczaj są jednak sprawne i zdrowe, bez trudu mogą więc schudnąć. Jeśli tylko zechcą…Do wyboru mają bowiem wszelkie dostępne formy ruchu: od spacerów po sztuki walki. Odpowiedni dla nich są zarówno nordic walking, pływanie, jazda na rowerze. Jeśli chcą ćwiczyć w grupie mogą wybrać się na siłownię lub do klubu fitness.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.