W Kędzierzynie-Koźlu w laboratorium Marioli i Damiana Zimoniów hoduje się larwy muchy Lucilia sericata, które wykorzystywane są do leczenia trudno gojących się ran.
Ponieważ robaki są nekrofagami (nie trawią żywych komórek), usuwają z powierzchni rany wyłącznie obumarłą tkankę. Użyteczność larw jest nieoceniona, na skutek wydzielanych bowiem przez nie substancji giną wirusy, grzyby oraz wiele odpornych na antybiotyki bakterii.
Terapia larwami uznawana jest w Polsce za niekonwencjonalną i nie jest refundowana przez NFZ. Metoda bywa stosowana np. w leczeniu stopy cukrzycowej czy oparzeń.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.