W tym roku nie chcesz podnosić ręki na niewinnego karpia, masz dość obłędnej bieganiny po sklepach? To już ostatnia chwila, by zarezerwować bożonarodzeniowy wyjazd i spędzić Wigilię pod patronatem świętego… spokoju.
Zmęczeni historią? Przed nami ostatni zamkowy hotel Manor House w Chlewiskach. W jego murach dokonał się dość interesujący mariaż historii (pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą z 1135 r.), filozofii wschodu i religii celtyckiej. W skrócie chodzi o to, że po staropolskiej Wigilii, można pomedytować w Kamiennym Kręgu Mocy lub też zrelaksować się w termach rzymskich, witalnej wiosce, albo spalić nadliczbowe kalorie w salce fitness lub na zajęciach jogi. Spędzone w ten sposób trzy dni świąteczne kosztują od 790 zł, a pobyt sylwestrowy 1390 zł. Mało wrażeń? Przejdźmy się zatem na spacer po okolicy. Nieopodal hotelu znajduje się świetnie zachowana huta żelaza z XIX w., a w Rędocinie, zwanym wioską garncarzy kupimy tradycyjną ceramikę.
U źródeł wiary
Często zapominamy, że Boże Narodzenie jest pamiątką wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat, które odmieniło świat. Może zatem przeżyjmy ten czas na modlitwie tam, gdzie wszystko się zaczęło. Niestety, w tym roku nie ma już miejsc na pielgrzymki do Ziemi Świętej. – Pierwsze miejsca zostały wykupione już w styczniu – tłumaczy agentka jednego z biur podróży. Ale nie poddawajmy się, bo nie tylko w Betlejem poczujemy ducha początków chrześcijaństwa.
W każdej chwili możemy przecież wprosić się do klasztoru Mar Musa w Syrii! Aby tu zamieszkać, nie trzeba robić rezerwacji. Wystarczy kupić bilet lotniczy do Damaszku, stamtąd autobusem dojechać do odległego o ok. 80 km Nabeku i dalej taksówką lub minibusem podjechać pod sam klasztor. Jeszcze tylko czeka nas wspinaczka po skalistej górze i oto stoimy u wrót klasztoru z XI w. Mnisi przydzielą nam łóżko w klasztornych celach. Wraz z innymi pielgrzymami ze wszystkich stron świata i różnych religii wieczorem udamy się na modlitwę do klasztornego kościoła. Tak jak pierwsi chrześcijanie, usiądziemy wokół mnicha na podłodze wyłożonej dywanami i będziemy słuchać jego nauczania. Blask świec ożywi wymalowane na ścianach w XI w. anioły i świętych. Bo w tym miejscu czas zatrzymał się wiele setek lat temu…
Dla nieśmiałych
Nie każdy ma odwagę rzucić wszystko i Boże Narodzenie spędzić poza domem. Ale nawet konieczność zrobienia zakupów może stanowić pretekst do krótkiej wycieczki w poszukiwaniu świątecznego klimatu. Zamiast do supermarketu pojedźmy zatem na… jarmark. Podczas adwentu drewniane budki z upominkami i jedzeniem stają na rynkach wielu polskich miast, jednak to w Niemczech, Austrii czy Belgii poznamy prawdziwy czar świątecznego targowiska. Biuro turystyczno-pielgrzymkowe Alfa Tur z Wrocławia organizuje wycieczki na jarmarki bożonarodzeniowe do Berlina, Wiednia, Pragi i Drezna. Za jednodniowy wyjazd zapłacimy od 130 zł. Na miejscu w alejkach nasycimy się zapachem pieczonych kasztanów, grzanego wina i oczywiście kupimy wyjątkowe upominki dla całej rodziny. Bo nawet jeśli uda nam się uciec na koniec świata od obłędu świątecznych przygotowań, to nie ominie nas obowiązek… kupowania prezentów.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.