Od zarania dziejów włosy świadczyły o ludzkim zdrowiu, wieku i urodzie. Mocne u mężczyzn w wielu kulturach były symbolem siły, a długie u kobiet, atrybutem płodności. Z lek. med. Bożeną Bierzniewską, specjalistą dermatologiem rozmawia Olga Oswaldo.
Proszę powiedzieć, jaka ilość włosów na grzebieniu powinna nas już zaniepokoić?
- Przyszła do mnie kiedyś pacjentka, która skarżyła się na wypadanie włosów podczas mycia głowy i doszła do wniosku, że lepiej w ogóle nie myć głowy, nawet przez wiele tygodni! Zresztą wiele kobiet, które mają rzeczywiste, czy trochę przesadzone kłopoty z włosami od razu przestaje o nie w ogóle dbać. Mają widoczne odrosty, miesiącami nie chodzą do fryzjera choćby na przycinanie końcówek, etc. Myślą sobie, że jak nic z włosami nie będą robiły, nie będą ich dotykały, to problem zniknie sam. Niestety, tak nie jest. Zbyt długie nie mycie włosów może wpędzić je w poważną chorobę. Wracając do ilości włosów, które każdego dnia mogą nam wypaść – nie warto ich liczyć je po myciu, bo wtedy one mają prawo wypaść. Trzeba zwracać uwagę, ile ich znalazło się wieczorem na bluzce, czy rano na poduszce. Takie wypadanie może już nas zaniepokoić, a w zasadzie powinno, jeśli taki proces trwa dłużej i do tego nasila się.
Jest też i takie określenie medyczne, jak psychogenne łysienie pozorne, stosowane wobec osób przekonanych, że tracą dużo włosów, choć badania kliniczne tego nie potwierdzają. No cóż, jedni liczą kalorie inni włosy! Codziennie tracimy ich od 50 do 100 – i to jest norma.
A propos kalorii, to wspomniała pani, że odchudzanie może być przyczyną utraty włosów.
- Gwałtowne chudnięcie i głodówki są szkodliwe dla włosów, mimo że, jak mi to wyznała młoda pacjentka, odchudzała się pod okiem lekarza. A lekarz zafundował jej dietę poniżej 1000 kalorii dziennie - bez tłuszczów i odpowiedniej ilości witamin, a za to z jakimiś preparatami, za które słono płaciła. Dziewczyna wydała sporo pieniędzy i sporo schudła, ale nieomal wyłysiała. Należy pamiętać, że w prawidłowo zbilansowanej diecie powinno znaleźć się mięso, ryby, żelazo i kwasy tłuszczowe. Nie należy też chudnąć więcej niż 5 kilogramów miesięcznie.
Jaki jest obecnie najbardziej skuteczny zabieg, który może zwiększyć ilość włosów na głowie?
- Najpierw należy zastosować odpowiednie leki, które poprawiają ukrwienie skóry głowy, stymulują mitozy i wydłużają fazę anagenu. Dodatkowo można stosować różne ampułki ziołowe i witaminowe przeznaczone dla skóry głowy oraz preparaty zawierające aminokwasy, cysteinę lizynę i glikoproteinę. Zaś bardzo skutecznym zabiegiem wykonywanym w gabinetach lekarskich czy kosmetycznych, ale przy udziale dermatologa, jest mezoterapia. Pozwala ona na wykonanie wielu płytkich wkłuć i śródskórne wstrzykiwanie w skórę głowy małych dawek substancji odżywczych i leczniczych zwiększa metabolizm komórek, stymulacji i poprawy mikrokrążenia.
Myślę jednak, co często powtarzam moim pacjentom, że trzeba polubić swoje włosy i nie marzyć o grubych, jak natura obdarzyła cienkimi, czy o prostych, jeśli na głowie są loki. Zaakceptować i polubić, bo nie ma brzydkich włosów, nie ma włosów, które nie mogą ładnie wyglądać. Są tylko włosy zaniedbane. Można też polubić i pokochać łysinę, która też wymaga odpowiedniej pielęgnacji.
ania123 | 2009-06-19 11:18:35 cytuj
Dziewczyny - naprawde uwazajcie na wlosy podczas odchudzania, to nie sa przelewki!
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.