Świeży pot jest bezbarwny i bezwonny! Dlaczego więc jego zapach u niektórych osób jest tak nieprzyjemny?
Co tkwi w pocie
Pot składa się w 99 proc. z wody, ma też dość dużo soli, mocznika, amoniaku, kwasu moczowego i nie rozłożonych aminokwasów. Brzmi to mało przyjemnie, ale nie to jest powodem nieprzyjemnego zapachu. Ten, jak wyjaśnia Bożena Bierzniewska, powstaje dopiero wtedy, kiedy nasz pot rozkłada się i miesza z bakteriami oraz grzybami drożdżopodobnymi istniejącymi na skórze. – Im bardziej się pocimy, tym więcej i szybciej rosną skórne drobnoustroje! Powstawaniu drażniącej woni sprzyja też obecność włosów, na przykład pod pachami, bo to miejsca, w których bakterie szczególnie się gromadzą – mówi dermatolog.
U każdego człowieka zapach potu jest nieco inny i nie zawsze musi być przykry. Zawiera on naturalne substancje hormonalne, zwane „feromonami”. Ich obecność rejestruje specjalny organ, połączony wiązkami nerwów bezpośrednio z mózgiem. Zdaniem wielu osób, ten indywidualny aromat jest fenomenalnym i niezawodnym posłańcem miłości. Temu, kto urzekająco pachnie, nie można się oprzeć.
Nie jesteśmy bezradni
W niektórych krajach Dalekiego Wschodu do opanowania nadmiernego pocenia używano kryształów aluminium. W dawniej Rosji używano octu winnego. Istniały również sposoby radzenia sobie z tym problemem przy użyciu soku z cytryny, lecz z różnym efektem. Na początku XX w. sprawę w swoje ręce wzięli naukowcy. Wymyślili oni metodę rozpylania płynów, zastosowanie puszki i dezodorant w sprayu. A to dało początek dzisiejszym dezodorantom i antyperspirantom.
Różnica między nimi polega na działaniu obu kosmetyków. Dezodorant posiada mocny zapach, dzięki czemu niweluje ten nieprzyjemny. Nie jest on jednak środkiem przeciwpotowym w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jego rola polega głównie na likwidowaniu skutków pocenia się, czyli niwelowaniu nieprzyjemnego zapachu.
Antyperspirant z kolei hamuje proces pocenia się, ma też właściwości dezodorujące. Nigdy nie zawiera alkoholu, a funkcję bakteriobójczą spełniają bezpieczne dla zdrowia sole. Ponadto antyperspirant jest delikatniejszy dla skóry i zdecydowanie dłużej działa. Należy stosować go umiejętnie i z umiarem. Po zaaplikowaniu antyperspirantu (bez względu na rodzaj aplikatora – aerozol, kulka czy sztyft) warto poczekać kilka minut, zanim jego składniki rozpuszczą się na powierzchni skóry i wchłoną. Warto też pamiętać, że zmniejszenie wydzielania potu następuje powoli, najczęściej dopiero po kilku dniach stosowania kosmetyku.
I z tym wiąże się druga uwaga, związana z umiarem. Antyperspirant może hamować drożność gruczołów potowych, co z kolei może doprowadzić do stanu zapalnego. Tak więc warto co pewien czas zrobić sobie przerwę i sięgnąć po dezodorant.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.