Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-07-29
Kategoria: Zdrowie
DBAJ O OCZY
Katarzyna Pinkosz
Aktualnie czytasz: DBAJ O OCZY
AMD i jaskra

Rozmowa z dr n. med. Anną Ambroziak z Katedry i Kliniki Okulistyki II Wydziału Lekarskiego UM w Warszawie.

DBAJ O OCZY

- Co decyduje o tym, czy mamy dobry wzrok: geny czy nasz styl życia?

 

I jedno, i drugie. Na pewno geny odgrywają tu dużą rolę, jeśli na przykład jedno z rodziców ma krótkowzroczność, jest większe prawdopodobieństwo, że dziecko też będzie miało ten problem. Jeśli oboje rodzice - to ryzyko jeszcze rośnie. Jednak na pojawienie się tej wady wzroku wpływa również to, że genetycznie jesteśmy zaprogramowani do patrzenia w dal. Nasi przodkowie wypatrywali zwierzyny, nie czytali książek. Nasze oczy nie są przystosowane do ciągłego wpatrywania się w coś, co znajduje się tuż obok. Tymczasem w ostatnich latach coraz więcej pracujemy oczami: czytamy, piszemy, pracujemy na komputerze. Cały czas skupiamy wzrok. Nasze oczy nie są do tego stworzone. Nic dziwnego, że mówi się wręcz o epidemii wad wzroku. Duży wpływ na jej rozwój ma też zła dieta, zanieczyszczenie środowiska, spędzanie wielu godzin w zamkniętych, ogrzewanych, klimatyzowanych pomieszczeniach, a nie na świeżym powietrzu.



- Czy komputer aż tak źle wpływa na wzrok?

 

Należy obalić mit o niekorzystnym wpływie pracy przy komputerze na wzrok. Rozsądne używanie komputera, przy dobrym oświetleniu (z tyłu, a nie z przodu) i zachowaniu odpowiedniej odległości od monitora (50-70 cm) wcale nie musi szkodzić oczom. Zwłaszcza, jeśli będziemy sobie robić co jakiś czas przerwy w pracy, podczas których będziemy patrzeć w dal. Amerykanie zalecają zasadę 20:20:20, czyli po 20 minutach pracy przy komputerze przez 20 sekund patrz na coś przed sobą, co znajduje się w odległości około 20 stóp (czyli około 6 metrów). Niestety, zwykle nie robimy takich przerw w pracy, siadamy zbyt blisko monitora i pracujemy przy złym oświetleniu. Wpatrywanie się w monitor komputera powoduje też, że rzadziej mrugamy.



- Jakie to ma znaczenie dla oczu?

 

Ogromne. W normalnych warunkach mrugamy co najmniej kilkanaście razy na minutę. Te chwile, gdy powieki są na moment zamknięte, dają oczom wytchnienie. Przy komputerze mrugamy kilka razy rzadziej. Poza tym przed ekranem mamy oczy szerzej otwarte niż zwykle. Efektem jest szybsze odparowywanie tzw. filmu łzowego, co powoduje wysuszenie oka.



- W ostatnich latach coraz częściej mówi się o zespole suchego oka.

 

Oko wytwarza mniej łez, a to powoduje, że rogówka wysycha, oczy są zaczerwienione, pieką, łzawią, są nadwrażliwe na światło. Dolegliwości nasilają się w klimatyzowanych, zadymionych, czy zakurzonych pomieszczeniach. Leczenie polega na nawilżaniu rogówki za pomocą tzw. sztucznych łez - mają one postać żelu lub kropli. Polecam je zwłaszcza osobom, które skarżą się na zespół suchego oka, pracują w biurze, skończyły 40 lat. Powinny przyjmować takie preparaty kilka razy dziennie.



- Czy to prawda, że laptop jest bardziej szkodliwy dla oczu niż komputer?

 

Zwykle tak. Ekran w laptopie jest mniejszy i wpatrując się w niego, nie zachowujemy przepisowej odległości od ekranu. Zamiast 60-70 cm jest tylko 30.



- Powinniśmy nosić specjalne okulary do pracy przy komputerze?

 

Nie ma potrzeby. Osoby, które mają wadę wzroku, powinny mieć okulary korekcyjne bądź soczewki kontaktowe o odpowiedniej mocy. Dobrze, jeśli takie okulary mają powłokę antyrefleksyjną (AR). Jej zadaniem jest eliminowanie uciążliwych dla oczu refleksów świetlnych (odblasków). Powstają one na gładkich i wypolerowanych powierzchniach soczewki okularowej.



A okulary przeciwsłoneczne?

 

Zakładać je tylko latem czy również w słoneczne wiosenne dni? Zawsze, gdy świeci słońce. Na przykład zimą śnieg bardzo mocno odbija promienie słoneczne i promieniowanie uv. Docierają one do oczu i są nawet silniejsze niż latem. Trzeba jednak pamiętać, że okulary powinny mieć filtr przeciwsłoneczny, a nie tylko być przyciemniane, bo to wcale nie oznacza lepszej ochrony oczu. Wręcz przeciwnie. Kiedy nie mamy okularów, w reakcji na ostre światło mrużymy oczy, a źrenice zwężają się, a więc mniej promieni UV wpada do oka. Ciemne szkła okularów ograniczają dopływ światła do oczu - źrenice się rozszerzają i wyłapują jeszcze więcej promieniowania ultrafioletowego. Dlatego okulary przeciwsłoneczne zawsze powinniśmy kupować w sklepach optycznych. Muszą mieć dobre filtry UV i odpowiedni certyfikat.



- Aby oczy były zdrowe, wystarczy dobra dieta, czy powinniśmy je wspomagać jakimiś preparatami?

 

Dobra dieta jest podstawą, jednak czasem nie wystarcza. Uważam, że osoby po 40. roku życia, które z racji wieku są bardziej narażone na schorzenia siatkówki, powinny przyjmować gotowe preparaty zawierające kwasy omega- 3 (ten rodzaj tłuszczów jest bardzo korzystny dla wzroku) oraz luteinę i zeaksantynę, czyli barwniki występujące w siatkówce oka (chronią one między innymi przed zwyrodnieniem plamki żółtej). Wybór konkretnego preparatu wspomagającego wzrok najlepiej skonsultować z okulistą.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.