To, że obżarstwo prowadzi do otyłości, to sprawa oczywista. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że gromadzący się w organizmie tłuszcz niszczy narządy wewnętrzne, a zwłaszcza serce.
Dbaj o siebie od najmłodszych lat
Otłuszczenie serca dotyka najczęściej kobiety po 40 roku życia i mężczyzn po pięćdziesiątce. Ale na tę chorobę „pracuje się” od najmłodszych lat. Jeśli pozwalamy naszym dzieciom jeść dużo słodyczy, chipsów, frytek i hamburgerów, godzinami siedzieć przed telewizorem lub komputerem, świadomie godzimy się na to, że w ich organizmie odkłada się nadmiar tłuszczu, który podobnie jak u dorosłych otłuszcza ich narządy wewnętrzne.
Warto o tym pamiętać, ponieważ komórki tłuszczowe tworzą się w organizmie już w okresie wczesnego dzieciństwa i pozostają w nim na zawsze. Im jest ich więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że za kilka, kilkanaście lat zaokrąglone dziecko zmieni się w otyłego młodzieńca.
Badanie przeprowadzone na 17,5 tys. uczniów polskich podstawówek, gimnazjów i szkół ponadpodstawowych dowiodło, że zdecydowanie za dużo waży 18 procent chłopców i 14 procent dziewczynek. Jeśli nie zmienią dotychczasowego stylu życia i nie zaczną się zdrowo odżywiać, w przyszłości – jako osoby otyłe – staną się pacjentami różnych poradni specjalistycznych, zwłaszcza kardiologicznych i diabetologicznych. Bo otyłość to choroba, która pociąga za sobą wiele groźnych schorzeń i znacznie skraca życie.
– Osoby otyłe częściej zapadają na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. A nadciśnienie uszkadza naczynia, przyspiesza rozwój miażdżycy i prowadzi do uszkodzenia mózgu i serca, a w konsekwencji do przedwczesnego zgonu – tłumaczy dr Piotr Gryglas, kardiolog i hipertensjolog (specjalista leczenia nadciśnienia) z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.