Hasło „Sport to zdrowie” nie jest prawdziwe, jeśli ćwicząc nie pamiętamy o ograniczeniach naszego ciała. Jeśli idziemy na całość, nie bacząc na sygnały, które wysyła nam nasz organizm, możemy mu tylko zaszkodzić. To właśnie dlatego słyszymy „trzaskanie” w stawach, czujemy w nich „klikanie” lub ból.
Sygnał alarmowy
A tymczasem ból to nasz mechanizm obronny, sygnał, że robimy coś złego dla swego ciała. Lekceważenie go powoduje, że drobny uraz lub zmiana z czasem narastają do poważnego problemu, który choć łatwo zdiagnozować, to trudno wyleczyć.
Większość takich problemów można – reagując dostatecznie wcześnie, a więc nie, gdy już boli, ale kiedy jeszcze tylko „klika” – skorygować ćwiczeniami. Dobranymi indywidualnie w zależności od rodzaju zmian. Niestety, zwykle nie doceniamy ćwiczeń, jogi i stretchingu, które rozciągają mięśnie.
Ćwicz z głową
Naukowcy dokonują wciąż nowych odkryć, czasem wywracają do góry całe dotychczasowe przekonania o tym w jaki sposób działa nasze ciało. Ostatnio coraz głośniej mówi się, że intensywny ruch raz w tygodniu, po sześciu dniach siedzenia za biurkiem jest gorszy dla mięśni niż przesiedzenie weekendu w fotelu.
Zdecydowanie korzystniejsze dla organizmu, dla naszego narządu ruchu jest systematyczne dawkowanie wysiłku fizycznego, 3-4 razy w tygodniu po 30-40 minut. Bo nie da się w godzinę nadrobić całego tygodnia złych nawyków i braku aktywności. Każda dłuższa przerwa w ćwiczeniach jest bowiem dla organizmu niekorzystna, ale jeszcze bardziej szkodliwy jest nagły bardzo intensywny wysiłek. Z najnowszych badań wynika, że już po przerwie 10-14-dniowej powrót do aktywności powinien odbywać się powoli.
Czasem winna budowa
Jest też, oczywiście, pewna, niewielka grupa osób, których dysfunkcje w narządzie ruchu wynikają z zaburzenia budowy anatomicznej kości, stawów czy nawet mięśni. W takim przypadku, jeśli dyskomfort odczuwany przez pacjenta jest duży, warto pomyśleć o zabiegu operacyjnym niwelującym to zaburzenie.
Gość | 2012-04-15 21:34:13 cytuj
Podczas biegania strasznie mi strzykało, aż było to nieprzyjemne. Zacząłem łykać tabletki z kolagenem i uciszyło się :).
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.