Postęp medycyny, coraz doskonalszy sprzęt, coraz wyższe kwalifikacje lekarzy i pielęgniarek powodują, że w Polsce możliwe jest już ratowanie wcześniaków urodzonych powyżej 24 tygodnia ciąży.
Cienka skórka, brak tłuszczu
Również skóra nie jest jeszcze dostatecznie dojrzała, by w należyty sposób chronić ciało. Jest zwykle bardzo cienka i delikatna, łatwo więc ulega podrażnieniu. A pod nią jest zbyt mało tkanki tłuszczowej i zbyt słabe mięśnie, by wcześniak mógł sam utrzymać stałą temperaturę ciała, w związku z czym realnym zagrożeniem jest nadmierne wychłodzenie organizmu. By temu zapobiec, wcześniaki układa się w specjalnych cieplarkach, utrzymujących odpowiednią dla nich temperaturę.
Zadanie dla zespołu
Opieka nad wcześniakiem koncentruje się więc na tym, by niwelować problemy mające swe źródło w niedojrzałości organizmu. – Tu nie wystarczy jednak najdoskonalsza nawet wiedza jednego lekarza, tu potrzebne jest poszerzanie umiejętności i wiedzy całego zespołu, znajomość zasad postępowania, posługiwania się lekami – dodaje dr Jarosław Szułczyński. – Umiemy coraz więcej, więc gonimy pod tym względem Zachód, ale potrzebny jest czas, by wyszkolić personel szpitali.
p7hp7h | 2010-12-16 13:39:06 cytuj
Hm
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.