Serce nie sługa, zwykliśmy mawiać, gdy ktoś kogoś nie chce lub nie potrafi pokochać. W stosunku do osób z chorym sercem to stare porzekadło nabiera jednak zupełnie innej wymowy. Można je odczytać jako ostrzeżenie, że nie będzie nam dobrze służyć bez względu na to, jak je traktujemy.
Cichy zabójca
Cichym mordercą nazywane jest nadciśnienie tętnicze krwi, które samo w sobie jest problemem, a nie leczone uszkadza serce, może skutkować rozwojem choroby niedokrwiennej serca. Chory, ze źle kontrolowanym lub nie leczonym nadciśnieniem jest narażony na rozwój niewydolności serca oraz przyspieszony rozwój miażdżycy tętnic. Nadciśnienie może uszkadzać nam serce bardzo cicho i powoli – poprzez rozwój kardiomiopatii nadciśnieniowej oraz szybko i efektownie za pomocą ostrego zawału mięśnia sercowego. W swym składzie nadciśnienie tętnicze ma jeszcze bardzo zabójczego gracza, jakim jest rozwarstwienie aorty, które jest stanem obarczonym wysoką śmiertelnością.
Mierzyć i badać
Należy więc prosić o pomiar ciśnienia tętniczego przy każdej wizycie u lekarza pierwszego kontaktu, badać poziom cholesterolu, zwłaszcza jeśli w rodzinie występują przypadki hipercholesterolemii, mamy stresującą pracę, mało wypoczywamy – dodaje dr Paweł Grzelakowski. - Kontrolować ciśnienie można też samodzielnie, w domu, za pomocą aparatów elektronicznych dostępnych w aptekach lub sklepach medycznych. A gdy coś nas zaniepokoi lepiej od razu iść do lekarza, nie czekać, nie rozważać, że może to tylko niestrawność lub grypa.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.